Ukraina: Amerykanin ofiarą eksplozji miny pod samochodem OBWE. Polskie MSZ wzywa do zapewnienia bezpieczeństwa

Ukraina: Amerykanin ofiarą eksplozji miny pod samochodem OBWE. Polskie MSZ wzywa do zapewnienia bezpieczeństwa

Ministerstwo Spraw Zagranicznych
Ministerstwo Spraw Zagranicznych / Źródło: msz.gov.pl
W niedzielę w wyniku wybuchu miny pod samochodem Specjalnej Misji Monitoringowej OBWE na wschodniej Ukrainie zginął obywatel Stanów Zjednoczonych. Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP przekazuje wyrazy współczucia rodzinie i bliskim ofiary tego zajścia.

23 kwietnia na terenach obwodu ługańskiego Ukrainy, niekontrolowanych przez władze w Kijowie, samochód patrolowy Specjalnej Misji Monitorującej OBWE najechał na minę, w wyniku czego jedna osoba zmarła, a dwie zostały ranne. W zdarzeniu nie ucierpieli polscy obserwatorzy.

„Jesteśmy głęboko wstrząśnięci tragedią, do której nie powinno było dojść. Wzywamy całą wspólnotę OBWE do stosownej reakcji. Niezbędne jest przeprowadzenie obiektywnego śledztwa, które wyjaśni okoliczności zdarzenia. Bezpieczeństwo obserwatorów jest dla nas priorytetem” – pisze w komunikacie polskie MSZ.

„Zarazem przypominamy, że w ostatnich tygodniach SMM OBWE regularnie informowała o nasileniu się różnego rodzaju aktów agresji wobec obserwatorów na terenach kontrolowanych przez wspieranych przez Rosję bojowników. Od 24 marca br. odnotowano co najmniej osiem takich przypadków, m.in.. oddawanie strzałów ostrzegawczych w kierunku patroli. Prorosyjskie władze wszczęły ponadto wymierzoną w misję kampanię propagandową, co dodatkowo utrudniło jej działania” – czytamy dalej.

„Wzywamy wszystkie strony, a przede wszystkim Rosję, do zapewnienia bezpieczeństwa pracy obserwatorów i umożliwienia misji swobodnego wykonywania powierzonego jej przez OBWE mandatu. Obecność SMM OBWE pozostaje kluczowym elementem w procesie uregulowania konfliktu rosyjsko-ukraińskiego” – podkreślono.

Specjalną Misję Monitorującą OBWE na Ukrainie (SMM) uruchomiono 21 marca 2014 r. Obecny mandat obowiązuje do końca marca 2018 r. Większość obserwatorów rozmieszczonych jest na wschodzie Ukrainy. Łącznie personel SMM liczy ok. 1100 osób z kilkudziesięciu państw uczestniczących OBWE. Polacy stanowią jedną z największych narodowościowo grup w składzie misji. Obecnie w SMM OBWE pracuje 38 obserwatorów z Polski, z czego większość wypełnia swoje obowiązki w Donbasie. Liczna obecność obywateli polskich w gronie personelu SMM OBWE potwierdza zaangażowanie RP w praktyczne działania mające zapewnić powrót pokoju na Ukrainie.

Czytaj także

 8
  • Forever IP
    W OBWE są tez Mongołowie. Pewnie wam się teraz kacapy mózg od tego info zlasuje... ale tak to jest jak się nie uczyło w gimnazjum WOS-u.
    • azazis IP
      co tam robił Amerykanin?? czy nie powinien sadzić ziemniaków w Idaho zamiast pchać nos w nieswoje sprawy??
      • Forever IP
        Rosjanie przekazali mapy obserwatorom OBWE kontrolowanych przez siebie obszarów, a to że "przypadkowo" nie było tam wszystkiego to już szczegół. Teraz każdy obserwator OBWE zastanowi się 5 razy zanim pojedzie gdzieś. coś skontrolować. Rosja ma długą tradycję nieszczęśliwych katastrof i wypadków.
        • Matwiej Płatow IP
          Powstańcy-Kozacy OBWE nie zapraszali. Ale tak na logikę,,czyli Jo zaminuja swe wierzeje do chałupy ,a beda przez komin właził"?
          • łowca IP
            ,,23 kwietnia na terenach obwodu ługańskiego Ukrainy, niekontrolowanych przez władze w Kijowie, samochód patrolowy Specjalnej Misji Monitorującej OBWE najechał na minę ...''
            Strasznie tam niebezpiecznie ... Separatyści zaminowują własne drogi ... (bo to na ich terenie ,,samochód najechał na minę'').
            O samym tragicznym zdarzeniu w zasadzie nic nie napisano ... ale na opis ,,jacy ci separatyści źli'' miejsce się znalazło ...
            ... mam pytanie - czy śmierć Amerykanina była przypadkowa ?

            ... i jak zwykłe - jedyny winny ... ! Tylko co ten winny uzyskałby na tym mordzie ?

            Czytaj także