Nie żyje „Swiss Machine”. Ciało Szwajcara znaleziono pod Mount Everestem

Nie żyje „Swiss Machine”. Ciało Szwajcara znaleziono pod Mount Everestem

Ueli Steck
Ueli Steck / Źródło: Facebook / @ueli.steck
Nie żyje Ueli Steck, szwajcarski wspinacz, alpinista i himalaista – informuje portal thehimalayantimes.com. Steck był jednym z najpopularniejszych przedstawicieli dyscypliny.

Według thehimalayantimes.com 40-latek , który znajduje się obok Mount Everest. Na stronie „The Himalayan Times” poinformowano, że „rozrzucone kawałki ciała” wspinacza odkryła grupa sześciu ratowników. Prawdopodobnie Ueli Steck poślizgnął się na szlaku pokrytym lodem. W okolice, gdzie znaleziono ciało mężczyzny wysłano śmigłowiec ratunkowy.

Szwajcarski alpinista, który był znany jako „Swiss Machine” przygotowywał się do pokonania trawersu Mount Everest – Lhotse. Partnerem 40-latka podczas tej wyprawy był 24-letni Tenji Sherpa. Obaj chcieli wspiąć się na Mount Everest i Lhotse bez wspomagania tlenowego. Jeszcze 26 kwietnia Steck opublikował wpis na swoim profilu na Facebooku, w którym pisał o „szybkim wypadzie na wysokość siedmiu tysięcy metrów”. „Kocham to miejsce, jest wspaniale. Cały czas wierzę w aktywną aklimatyzację. To skuteczniejsze, niż spędzanie nocy na tej wysokości – podkreślał.

 

Ueli Steck specjalizował się w stylu alpejskim. Samotnie pokonywał trudne drogi wspinaczkowe w rekordowym tempie. Zdobył 82 alpejskie czterotysięczniki w 62 dni. Był też zdobywcą sześciu ośmiotysięczników. W 2009 i 2014 r. sięgał po Złoty Czekan – prestiżową nagrodę przyznawaną za wybitne osiągnięcia w alpinizmie przez francuską organizację Groupe de Haute Montagne oraz magazyn „Montagne”. 

/ Źródło: thehimalayantimes.com, Facebook

Czytaj także

 8
  • Andriej Likoff IP
    Zawsze budziło mój wstręt to zdobywanie gór tylko dla zaliczenia kolejnego numeru zdobycia.
    Zatem na pohybel tym "zdobywcom"

    Czomolungma - 335

    Dumna dawniej byłaś góro numer jeden
    Kiedy szlachetni rycerze do boju stawali
    Broń białą w ręku dzierżąc
    Piersi nie chowali
    Za pancernym puklerzem
    Z wytłaczanej stali

    Dziś pną na twoje zbocza się hordy ogromne
    Techniką uzbrojone
    Ale bez honoru
    Bo dla nich
    Cię zaliczyć
    W stadach w butle zbrojnych
    Daje asumpt by krzyczeć
    Że byli na wojnie

    Że niby wojowali
    Że broń skrzyżowali
    Że stanęli na szczycie
    Że cię pokonali

    Ale ja wiem na pewno
    Największa z największych
    Że prawa nie mają do tego głoszenia
    Bo gdyby nie techniczne ich nędzne zabiegi
    Dawno już by pokryły ich kości
    Twe śniegi

    Jakimi ciągle się bronisz
    Przed stopą profana
    Co dla zapisu numer
    Któryś tam z kolei
    Pcha się na twoje zbocza
    Z bezczelnością chama
    By potem w knajpie bredzić
    Do swego kompana
    Że niby to przez niego jesteś pokonana

    Dlatego wierszem rzucam to tutaj wezwanie
    To tych co decydują
    O prawie dostępu
    Niech już zbrojnej hołocie nie dawają wstępu
    A jeśli już chcą walczyć
    To bez butli w ręku

    I niech się nawet zmierzą lecz w szlachetnym boju
    Gdzie pierś dumą zbrojona na szczyty się wdziera
    Tych zaś z żelaznym płucem
    Z telefonem w ręku
    Niech już na samym dole
    Wymrozi cholera

    *

    Andrzej Lisiak
    • Kolporter IP
      Treść została usunięta
      • piotr IP
        Góry to nie wyścigi ...
        • łowca IP
          Ktoś, kiedyś powiedział - ,,Góry wymagają pokory''.
          Brak pokory został ukarany.
          Niemniej jedynie dzięki niepokornym świat idzie naprzód.
          ,,Cień wielkiej góry'' ...
          • Polonista IP
            Weekend to koniec tygodnia czyli sobota!Czy można go  przedłużyć?-Jak?
            Zaraz potem następuje niedziela czyli początek nowego tygodnia!
            Jednak ludzie o tym nie wiedzą nawet dziennikarze,którzy powinni mieć wyższe wykształcenie i takich bzdur ludziom do głowy mnie wkładać!

            Czytaj także