Pyskówka zamiast merytorycznej dyskusji. Le Pen i Macron starli się w debacie telewizyjnej

Pyskówka zamiast merytorycznej dyskusji. Le Pen i Macron starli się w debacie telewizyjnej

Marine Le Pen, Emmanuel Macron
Marine Le Pen, Emmanuel Macron / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Centrysta Emmanuel Macron oraz kandydatka skrajnej prawicy Marine Le Pen starli się w środę wieczorem w telewizyjnej debacie przed drugą turą wyborów prezydenckich.

Podczas trwającego dwie i pół godziny starcia, Macron nazywał Le Pen niedoinformowaną, skorumpowaną, niebezpiecznie nacjonalistyczną i kłamczuchą, która „karmi Francję niedolą” i doprowadzi do wojny domowej w kraju. Z kolei Le Pen od początku debaty zwracała się do Macrona „panie ministrze”, aby przypomnieć, że był w rządzie niezbyt popularnego obecnego prezydenta Francoisa Hollande'a. Zarzucała mu także, że jest kandydatem dzikiej globalizacji, nazywała go zimnym, aroganckim i zepsutym. Stwierdziła, że jako „uśmiechnięty bankier” był w zmowie z islamistami i był gotów „zarżnąć Francję” na rzecz „wielkich interesów gospodarczych”.

Macron i Le Pen przerzucali się nawzajem oskarżeniem o traktowanie Francuzów, jak imbecylów. – Przepraszam madame Le Pen, Francja zasługuje na coś lepszego od ciebie – przekonywał Macron. Macron wielokrotnie wyśmiewał Le Pen za korzystanie z notatek i zarzucał „mówienie nonsensów”. Mimo, że Le Pen była pod presją, aby doprecyzować swoje polityczne propozycje, więcej czasu poświęciła na atakowanie Macrona oraz rządu, w którym był ministrem.

Ważnym tematem w trakcie debaty był terroryzm we Francji. Le Pen mówiła, że Makron wykazuje wobec islamskiego fundamentalizmu „pobłażliwą postawę” i nazwała go za słabym, aby mógł poradzić sobie z tym wyzwaniem. Macron odpowiedział, że wobec terroryzmu będzie bezkompromisowy i zaznaczył, że państw powinno poprawić kwestie społeczne, ponieważ wielu terrorystów urodziło się i wychowało we Francji. Według Macrona pomysły Le Pen, która chce m.in. zakazać symboli religijnych we wszystkich miejscach publicznych, podzielą Francje i doprowadzą do wojny domowej, na co tylko czekają terroryści. – Terroryści chcą, aby między nami były podziały – podkreślił, dodając, że Le Pen szerzy mowę nienawiści.

W kwestii Unii Europejskiej, kandydaci mają zupełnie różne poglądy. Le Pen chce przeprowadzenia we Francji referendum ws. wyjścia tego kraju z UE, natomiast Macron chce ściślejszej współpracy w Unii. – Francja będzie kierowana przez kobietę, ale będę to albo ja albo Merkel – stwierdziła Le Pen. – Euro jest walutą bankierów. To nie jest waluta ludowa – stwierdziła.

Kandydatka skrajnej prawicy kilka razy nazywała Macrona brutalnym i bezwstydnym miłośnikiem systemu, który wprowadził obecny prezydent Francois Hollande. Macron odpowiadał, że ona sama nie jest znana z finezji, jeśli chodzi o doświadczenie. – Jesteś prawdziwą dziedziczką nie tylko nazwiska, ale i 40 lat skrajnej prawicy – mówił.

Czytaj także

 29
  • Bolek IP
    Jaki kraj, taka debata. Poziom kultury zachodniej to teraz tyleż znaczy, co tzw. "niemiecka jakość"... której nikt dawno nie widział :) - jak podają niemieckie czasopisma:
    http://www.dw.com/pl/najwięcej-bubli-produkują-niemcy/a-19190761 )
    Ostatnio ze zdziwieniem przeczytałem że poziom obsługi klienta jest najwyższy w Polsce na tle całej Europy.
    https://www.wiadomoscihandlowe.pl/artykuly/obsluga-w-polskich-sklepach-najlepsza-w-europie,39255
    To i nic dziwnego że debaty telewizyjne, na tym dzikim zachodzie, też schodzą na psy :)
    • grzesiek IP
      To jest debata, w Polsce Komor się przestraszył i nawet nie wystąpił :)
      • ~~www IP
        Gdyby kandydaci nagle zaczęli mówić dokładnie odwrotnie, to i tak wynik sondażu byłby ze wskazaniem na Macrona. Tym debilnym francuzom mózgi zlasowano znacznie bardziej skutecznie niż "naszym" działaczom KODu. Niemożliwe? A jednak... W tej nowoczesnej Francyji działa zupełnie legalnie Francuska Partia Komunistyczna i ma się świetnie; sierp i młot dumnie powiewa na sztandarach. WIEDZA tych idiotów nt. komunizmu i wszelkich zjawisk z nim związanych, nie wykracza poza wiedzę Macrona nt. dzisiejszej Polski, którą czerpie zapewne z ośrodków opiniotwórczych zbliżonych do Gazety Wyborczej i jej zagranicznych korespondentów, która za sprawą totalnej opozycji i Tuska zawitała na europejskie salony. Francuskie Młotki maszerują z flagami z własnym wizerunkiem - oto ta nowoczesna i światła Francyja. Banda sytych, zadufanych w sobie półgłówków, którzy baaaaardzo dawno nie dostali porządnie po d..... Ale to się może szybko zmienić za sprawą nadciągającego kalifatu. I tylko śmiać mi się chce, jak jakiś zabłąkany w PiSowskiej Polsce Francuz ze zdumieniem przeciera oczy i stwierdza, "Qu'est-ce que c'est? U nich w TV Polska wygląda zupełnie inaczej i chętnie by tu osiadł wraz z rodziną"... Banda otumanionych frajerów.
        • Robnad IP
          adama

          zamiast bredzić w najlepsze.
          jakie to są idee i wartości UE?
          sugerujesz, że gdyby nie UE, to Niemcy trzęsące tym kołchozem znowu napadłyby na Polskę?
          co analfabetów zgodziłbym się, gdyby to odnieść do reality. jesteś tego najlepszym przykładem.
          proponuje czasem czytać, czym ma się zamiar z innymi POdzielić.
          miszmasz grochu z kapustą.
          • Robnad IP
            paradoksalnie, zwycięstwo Le Pen przysłużyłoby się terrorystom z ISIS.
            mieliby więcej chętnych wśród uchodźców.
            nam zresztą też. kołchoźniki unijne musiałyby się zajmować przywracaniem "demokracji" we Francji.
            natomiast ten wyskrobek banksterów i jemu POdobni w końcu doprowadzą do rozpadu kołchozu w obecnej formie.