„Musimy uciec z Ziemi w ciągu 100 lat”. Hawking wieszczy zagładę ludzkości

„Musimy uciec z Ziemi w ciągu 100 lat”. Hawking wieszczy zagładę ludzkości

Ziemia
Ziemia / Źródło: Fotolia / tsuneomp
Prof. Stephen Hawking, wybitny astrofizyk, twierdzi, że ludzkość musi znaleźć sposób na to, by rozpocząć kolonizację kosmosu, ponieważ w innym wypadku za 100 lat czeka ją zagłada. Swoich teorii będzie bronił w nowym programie BBC.

Prof. Hawking wielokrotnie podkreślał, że jego zdaniem najważniejszym z zadań współczesnego świata jest przygotowanie się do osiedlania na innych planetach, jak Mars, czy też na Księżycu. Przez lata ostrzegał też, że ludzkość czeka tragedia, która może doprowadzić do jej zagłady. Wśród tych zagrożeń wymieniał m.in. epidemię, zmiany klimatyczne, uderzenie asteroidy czy też przeludnienie.

Uniknięciu którejś z tych katastroficznych wizji miałaby zapobiec kolonizacja kosmosu. – Ludzie muszą zacząć zajmować się tą materią. Jeśli nie uciekniemy z Ziemi w ciągu 100 lat, czeka nas zagłada. Musimy dalej eksplorować Wszechświat, dla dobra przyszłości ludzkości – mówił Hawking. Wcześniej astrofizyk wskazywał, że taki scenariusz miałby się sprawdzić na przestrzeni 1000 lat, jednak w ostatnim czasie znacząco zmienił swoje przewidywania.

Konfrontacja z rzeczywistością

Teraz, zgodnie z zapowiedziami BBC, prof. Hawking będzie mógł skonfrontować swoje poglądy z rzeczywistością. Brytyjska stacja latem 2017 roku wyemituje dokument „Stephen Hawking: Ekspedycja nowa Ziemia”, w którym nie tylko snuje on swoje katastroficzne wizje, ale będzie też przekazywał wiedzę na temat ostatnich osiągnięć w dziedzinie astronomii, biologii i technologii, które mogą sprawić, że kolonizacja kosmosu będzie możliwa.

„Hawking w dokumencie wspólnie z dwoma ekspertami będzie starał się znaleźć odpowiedź, w jaki sposób ludzkość mogłaby rozpocząć życie na innych planetach. Ten dokument pokazuje jednak, że ambicje profesora Hawkinga nie są aż tak nierealistyczne, jakby się wydawało. Tak naprawdę osiągnięcia naukowe ostatnich lat są bliżej tego, co znamy z science fiction, niż nam się wydawało” – głosi zapowiedź BBC.

Czytaj także

 61
  • Janek IP
    To będzie trzeba nowy rozdział dopisać w biblii.
    • rzadkosięzgadzamymrh IP
      Ja nie wiem, czy raczej dla ludzkości nie byłoby groźniej, gdyby do tego osiedlenia doszło. Choć zapewne wcześniej czy później to się stanie, ale mam nadzieję, że kiedy do tego dojdzie, to człowiek będzie mądrzejszy i lepszy, lub raczej ci, którzy światem rządzą będą mądrzejsi i lepsi, czyli przede wszystkim bogacze, powiedzmy to sobie szczerze. Dzisiaj bogacze to ludzie źli, podli, a nawet wuizdani, dlatego ten wielki sukces ludzkości czyli osiedlenie się na innej planecie daje prawie 100procentową pewność wojny atomowej.
      • Bzduryy IP
        Bzduryyyy. Ile tych ludzi zabierzemy na inną planetę 100 czy choćby 10000 to jest max. A reszta udusić się na ziemi? Kolejna ekologiczno katastroficzna wersja do wyciągania kasy i tworzenia nowego kultu pewnie z grubą kasą. Nie łódźcie się polecą i tak najbogatsi. Jest dużo tańsze i prostsze rozwiązanie to III wojna światowa z atomówkami wystarczy wykosić powiedzmy Azję i o parę miliardów głodnych gęb mniej, będzie co odbudowywać i martwić się na który kontynent padnie za kolejne 100 lat
        • srabin IP
          Państwo pozwolą, że zacytuje sam siebie z forum z innej gazety internetowej... ale nie zmieniło mi się myślenie przez ostatnie dwie godziny na ten właśnie temat... sam mam dzieci i obawiam się o przyszłość tej planety.
          "rok 2050, 9 mld ludzi na planecie, która nie chce dać się w cudowny sposób powiększyć (wyobrażam sobie już te modły wszelkich religiantów na tej planecie o ratunek do jakiegoś lokalnego pana bozi).... to dwa czynniki... trzeci czynnik wynikający z dwóch poprzednich to żarcie, które trzeba wyprodukować ekologicznie, albo wyciąć las, czyli degradacja (świadomość zależności w przyrodzie, i naszej zależności od niej jest nikła nawet w rozwiniętych krajach), czwarty, to czynnik ludzki w destabilizacji klimatu (nie ma żywego morskiego organizmu, który nie miał by cząsteczek plastiku lub innych szkodliwych substancji w sobie, oceany są zlewnią dla syfu, a od nich zależymy). piąty czynnik i ostatni to ludzka, w dalszym ciągu plemienna mentalność i wiara w jakieś bozie oraz podziały rasowe wynikające właśnie z mentalności i zafałszowanego obrazu świata... (jak u zwierząt, a nie istot ROZUMNYCH)... niestety jeśli chcemy przetrwać to musimy wygasić konflikty, ponieważ jesteśmy systemem naczyń połączonych, a nawet ośmielę się powiedzieć, że jednym naczyniem o skończonej powierzchni...( hahaha stawiam dobrą wódkę, że nam się to nie uda...ponieważ przywódcą władza zawsze uderza do głowy, a władza absolutna wali absolutnie). albo edukacja dla wszystkich i racjonalny podział dóbr, albo globalny zgon... i żadne ufo ani żadna bozia nie pomoże jak sami sobie nie pomożemy. tylko do tego potrzebujemy formy darmowej energii, robotów i centralnego zarządzania, czyli rewolucji systemu. 85 najbogatszych osób (stan na 2014 rok) posiada taki majątek jak 3,5 mld ludzi na tej planecie...to jest proporcja, która uświadamia skalę zmian, które musiałyby być przeprowadzone, żebyśmy mogli przetrwać.. człowiek to takie zwierze, które do spokojnego bytu musi mieć zapewnione jutro dla siebie i swoich dzieci oraz wolność i edukację, ale to nie może się odbywać kosztem przyrody od której wszyscy zależymy... proste ? a jakże skomplikowane w naszym pojepanym świecie"
          • człowiek IP
            Zacznijmy poważną debatę na temat Ziemi - szacunku do niej. Źle pojęty rozwój ludzkości doprowadzi do końca cywilizacji. Zaśmieciliśmy nie tylko planetę ale również przestrzeń kosmiczną wokół niej a wszystko w pogoni za dobrami materialnymi - garstki osób.
            Pytanie: Co jesteś w stanie zrobić dla przyszłości swoich dzieci ? a może dziecka, bo wygląda na to że polityka jednego dziecka powinna dotyczyć całego globu. https://pl.wikipedia.org/wiki/Ludno%C5%9B%C4%87_%C5%9Bwiata