Marine Le Pen pogratulowała Emmanuelowi Macronowi i zapowiedziała utworzenie nowej siły politycznej

Marine Le Pen pogratulowała Emmanuelowi Macronowi i zapowiedziała utworzenie nowej siły politycznej

Marine Le Pen
Marine Le Pen / Źródło: Newspix.pl / WENN
Marine Le Pen, która przegrała w II turze wyborów prezydenckich z Emmanelem Macronem, pogratulowała swojemu przeciwnikowi zarówno ze sceny, jak i w rozmowie telefonicznej. Poinformowała również o końcu istnienia Frontu Narodowego oraz tworzeniu nowej formacji politycznej.

– Francja wybrała nowego prezydenta Republiki. Francuzi zdecydowali, że chcą kontynuacji (obecnej polityki – red.) – powiedziała Marine Le Pen po ogłoszeniu sondażowych wyników, z których wynika, że przegrała II turę wyborów. Dodała, ze przed wejściem na scenę zadzwoniła do Emmanuela Macrona i złożyła mu gratulację.

Gratulacje powtórzyła również w swoim przemówieniu. – Gratuluję Emmanuelowi Macronowi i życzę mu jak najlepiej, ponieważ życzę jak najlepiej Francji – mówiła. – Zagłosowało na mnie 11 milionów Francuzów. Dziękuje im za to. Chcę również podziękować wszystkim działaczom i pracownikiem sztabu za ich pracę w trakcie kampanii – dodała.

Marine Le Pen stwierdziła także, że fakt, iż w drugiej turze wyborów zmierzyła się z Emmanuelem Macronem oznacza zmianę układu sił na francuskiej scenie politycznej. Równocześnie ogłosiła, że nastał czas na zmianę formy funkcjonowania ruchu osób zaangażowanych po prawe stronie sceny politycznej. – Zaproponuję początek zmiany naszego ruchu i utworzenie nowej siły politycznej – w ten sposób zapowiedziała koniec istnienia Frontu Narodowego. – Wzywam wszystkim patriotów, by się do nas przyłączyli – apelowała.

– Niech żyje Republika! Niech żyje Francja – zakończyła swoje przemówienie Le Pen. 

Słowa Le Pen o końcu Frontu Narodowego i przekształceniu go w nową formację potwierdził wiceszef ugrupowania Florian Philippot. 

Czytaj także:
Exit poll: Emmanuel Macron kolejnym prezydentem Francji

Czytaj także

 12
  • ale ubaw IP
    Podobno zachowania i wypowiedzi polskich władz wpłyneły na wynik wyborów we Francji ,
    szczególnie przysłużyła sie do tego polska dyplomacja z Waszczykowskim na czele.
    Le Pen natomiast ogłosiła wczoraj swój sukces polityczny 66,6 : 33,94 , niemal podobny
    do tego zaliczonego w PE polskiego sukcesu 27 : 1 , co też ogłoszono sukcesem.
    • obserwator IP
      Ciekawie Francuzi liczą te głosy Makaron 65%, Le Pen 35% a 15% to nie ważne głosy, razem 115%! Cud nad urną.
      • X-men IP
        Kolejne pseudo demokratyczne panstwo glosujace na narzuconych z gory kandydatow. Im wieksza ciemnota w panstwie tym latwiej rzadzic.
        • Skrzypek na dachu IP
          Brawo Makron kandydat Rotszyldow .
          Teraz mozna robic niezle interesy u zabojadow .
          • hahahaaaaa IP
            Le Pen ojciec piętnował gejów jako anomalię biologiczną i społeczną. Dziś zadeklarowany gej Florian Philippot jest szarą eminencją przy Marine Le Pen. I wmawia wyborcom: jesteśmy normalną, przyzwoitą partią.
            „Czyżby istniało lobby gejowskie we Froncie Narodowym?” – takie pytanie na jedynce zamieścił „Minute”, tygodnik skrajnej prawicy w styczniu 2013 r., kiedy na ulice Paryża wyszły setki tysięcy demonstrujących przeciw legalizacji małżeństw jednopłciowych. Wydawało się, że to hasło idealne dla FN, tymczasem na manifestacji nie pojawił się nie tylko Philippot, ale i szefowa partii. Pierwsze skrzypce odegrali wtedy jej partner i zarazem drugi wiceprzewodniczący partii Louis Aliot oraz siostrzenica liderki Marion Maréchal-Le Pen. Czy więc partia naprawdę pozbywa się swego antygejowskiego oblicza, czy też gra na obu fortepianach?