Noblistka „uśmiercona” na podstawie wpisu na Twitterze. Aleksijewicz dementuje: Czuję się dobrze

Noblistka „uśmiercona” na podstawie wpisu na Twitterze. Aleksijewicz dementuje: Czuję się dobrze

Swietłana Aleksijewicz (By Elke Wetzig (Own work) [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons)
„Okropna wiadomość. Swietłana Aleksijewicz nie żyje” – poinformowano na Twitterze, należącym rzekomo do francuskiej minister kultury Françoise Nyssen, nominowanej dzień wcześniej na to stanowisko. Rosyjski portal RBK informuje jednak, że pisarka sama zdementowała te doniesienia.

Francuskie media, a za nimi także dziennikarze w innych krajach, w tym w Polsce, zaczęli podawać informację o śmierci białoruskiej noblistki. We wszystkich newsach powoływano się na wpis na Twitterze, zamieszony na profilu należącym rzekomo do wskazanej wczoraj przez prezydenta Francji na stanowisko minister kultury Françoise Nyssen. Po niespełna godzinie wyszło jednak na jaw, że konto, z którego opublikowana została tragicznie brzmiąca wiadomość, było fałszywe. Mimo że istniało od niespełna doby i nie było w żaden sposób zweryfikowane, dla części mediów nie miało to znaczenia.

Sprawę ostatecznie wyjaśnił rosyjski portal RBK, który skontaktował się z Aleksijewicz. Noblistka zaprzeczyła pogłoskom o swoim zgonie. „Czuję się dobrze” – zapewniła dziennikarzy. Podkreśliła też, że o swojej rzekomej „śmierci” dowiedziała się od dziennikarzy powołujących się na „Le Figaro”, które cytowało słowa minister.

– Nie wiem, komu zachciało się rozpuszczać takie wiadomości. Moje książki zostały przetłumaczone na koreański i ja przebywam teraz w Seulu na ich prezentacji – poinformowała Aleksijewicz.

Czytaj także

 1
  • Laszlo IP
    Tak właśnie skończy się internet. Przez ten szum informacyjny ludzie wrócą do TV.