Pierwszy pokaz największego samolotu świata. Stratolaunch wyjechał z hangaru

Pierwszy pokaz największego samolotu świata. Stratolaunch wyjechał z hangaru

117 metrów rozpiętości skrzydeł i 540 ton maksymalnej wagi. Największy samolot świata będzie w stanie wynieść w kosmos rakietę.

Stratolaunch będzie tak wielki i tak potężny, że z jego pokładu będą startować w kosmos nawet po 3 rakiety Pegasus XL. Wraz z obciążeniem, nowy samolot firmy Stratolaunch Systems będzie ważyć nawet do 540 ton, a całość dźwigać będzie 6 silników odrzutowych. Zaprezentowana 31 maja maszyna o wysokości ponad 15 metrów składa się z dwóch połączonych równolegle kadłubów Boeinga 747-400, wyposażonych w 28 kół, a rozpiętość jej skrzydeł sięga 117 metrów. Aby silniki o łącznym uciągu 280 kN mogły wznieść Stratolauncha w powietrze, potrzeba aż 3,6 km pasa startowego. Głównym zadaniem nowej maszyny będzie wynoszenie rakiet kosmicznych i satelitów na orbitę.

Za powstanie nowego podniebnego kolosa odpowiedzialny jest Paul Allen, jeden z najbogatszych ludzi na świecie i współzałożycieli Microsoftu. Zaprojektowanie i stworzenie tak wielkiego samolotu możliwe było głównie dzięki jego finansowaniu. Jak zaznaczył dyrektor wykonawczy projektu Jean Floyd, celem jest przeprowadzenie pierwszego lotu w roku 2019. – Przez najbliższe tygodnie i miesiące będziemy przeprowadzać liczne testy naszego samolotu na ziemi i w powietrzu – zapewniał. – To pierwszy w swoim rodzaju samolot, więc będziemy wyjątkowo skrupulatni podczas testów i postawimy przede wszystkim na bezpieczeństwo pilotów, załogi i obsługi naziemnej – podkreślał.

Czytaj także

 3
  • Buaha ha ha ha ha IP
    Wszystko w obronie światowego pokoju przed agresją Chin i Rosji. Przemysł który wyemigrował w świat nigdy nie wróci do USA z uwagi na wysokie koszty robocizny. Jedynie wojna na naszej półkuli daleko od USA. Pacyfik 10 tyś km , Atlantyk 7 tyś km może zmobilizować odbudowę przemysłu USA na potrzeby wojny. Czy scenariusz II WŚ jest do powtórzenia. Jastrzębie Waszyngtonu twierdzą że tak.
    • Andriej Lkoff IP
      A Japończycy, cichutko, cichutko ale eksperymentują nad miejscową likwidacją ziemskiego pola grawitacyjnego, którą opisał w swojej książce Andrzej Baryka.
      A jeśli to osiągną to te wszystkie kolosy pójdą na śmietnik techniki.
      • (wujek) Olek IP
        I to ma latać?! Wirtualnie być może sie uda, ale tak na żywo ... jeśli, to króciutko.

        Czytaj także