„To Rosja odpowiedzialna jest za śmierć 298 osób”. Brytyjczycy przedstawiają dowody

„To Rosja odpowiedzialna jest za śmierć 298 osób”. Brytyjczycy przedstawiają dowody

Szczątki boeinga 777 malezyjskich linii lotniczych (fot. AA / Newspix.pl ) / Źródło: Newspix.pl
Grupa Bellingcat zamieściła na swojej stronie internetowej raport, który - jak twierdzi - zawiera jasne dowody na to, że to Rosja odpowiada za zestrzelanie malezyjskiego Boeinga 777 nad Donbasem w 2014 roku.

Wyrzutnia rakiet była do tej pory nazwana „Buk 3x2” ze względu na zaciemnioną środkową cyfrę numeru identyfikacyjnego. Jak ustalili teraz dziennikarze i eksperci z brytyjskiej grupy Bellingcat, środkowa liczba była pierwotnie trójką, co ich zdaniem kwestię pochodzenia wyrzutni czyni jasną. Grupa zaznacza, że opierała się na raportach z 2009 roku, fotografiach oraz filmach prezentujących Buk 332 oraz potwierdzeniu przez rosyjskiego żołnierza autentyczności zdjęć, na których widać przemieszczający się w 2014 roku w Donbasie rosyjski zestaw „Buk” o numerze 332.

Bellingcat powołuje się na zdjęcia zamieszczone w sieci i wykonane przez rosyjskiego mechanika, który zajmował się sprawdzeniem sprawności wyrzutni w 2013 roku. Na fotografiach widać, że z boku pojazdu znajduje się biały numer „332”. „Te fotografie są ostatnimi jakie udało nam się odkryć, przedstawiające Buk 332 z niezasłoniętym oznakowaniem, przed jego obecnością w konwoju w 2014 roku” – czytamy w raporcie grupy.

Wyniki analiz dot. katastrofy malezyjskiego Boeinga na Ukrainie w 2014 roku, skomentował już minister spraw zagranicznych Rosji. - Wiele w nim (raporcie - red.) dziwnych rzeczy, dlatego wolałbym nie ufać śledztwu grupy Bellingcat - powiedział Siergiej Ławrow. Jego zdaniem materiały zamieszczone przez ową grupę w sieci nie dają odpowiedzi na pytanie, na podstawie jakich dokumentów i faktów Bellingcat ustaliła, że samolot zastrzelony został przez rosyjski „Buk”. Rosyjskie media rządowe od czasu katastrofy odrzucają wszelkie oskarżenia, jakoby kraj ten miał związek z zestrzeleniem samolotu, oskarżając o to najpierw ukraińskiego pilota, a później ukraińską obronę przeciwlotniczą.

Boeing 777 malezyjskich linii, lecący z Amsterdamu do Kuala Lumpur, rozbił się 17 lipca 2014 roku na wschodzie Ukrainy, niedaleko granicy z Rosją. Na pokładzie było 298 osób.

Czytaj także

 3
  •  
    Rosja trzyma się starej wypróbowanej metody przestępców, która mówi, że jeśli cię złapią za rękę - mów, że to nie twoja ręka.
    • To nie jest jakaś rewelacja, bowiem już 2 tyg po zestrzeleniu było wiadomo że sprawca są Rosjanie. O wiele ciekawszym jest kwestia kiedy wezmą za to odpowiedzialność.
      •  
        Kiedyś pod artykułem przypisującym jakąkolwiek winę Rosji była by cała litania zażaleń. A dziś po zmianach dotyczących dodawania komentarzy cisza aż w uszach dzwoni. Ciekawe dlaczego.