Napastnik z Paryża w przeszłości otrzymał nagrodę Komisji Europejskiej

Napastnik z Paryża w przeszłości otrzymał nagrodę Komisji Europejskiej

Francuska policja, zdjęcie ilustracyjne
Francuska policja, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / konstantant
Po ataku na policjantów w Paryżu, na jaw wychodzą kolejne informacje dotyczące napastnika – dziennikarza i studenta algierskiego pochodzenia, który w przeszłości mieszkał w Szwecji. Jak ujawniły szwedzkie media, otrzymał on w 2009 roku nagrodę Komisji Europejskiej przyznawaną dziennikarzom za walkę z wszelkimi formami dyskryminacji.

Zamachowiec z Notre Dame Farid Ikken na łamach „Expressen” został zidentyfikowany jako dziennikarz ze Szwecji, który do Francji trafił na studia. Co więcej, nie był on znany szwedzkim służbom, jako potencjalny terrorysta. Pochodzący z Algierii mężczyzna w 2005 roku wziął ślub ze Szwedką, która odmówiła komentarza do sprawy. W 2013 opuścił on Szwecją, by wrócić do Algierii, a jego ostatnim miejscem zamieszkania w skandynawskim państwie był Sztokholm.

Student i żołnierz IS

Wcześniej w latach 2009-2011 studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie w Uppsali. W 2008 roku opublikował artykuł o naruszeniach praw człowieka dokonywanych przez Stany Zjednoczone Ameryki w trakcie Globalnej Wojny z Terroryzmem. Rok później napisał materiał o nierównościach w dostępie do opieki medycznej w Szwecji, za który otrzymał nagrodę od szwedzkiego przedstawicielstwa Komisji Europejskiej. W 2010 roku został zatrudniony jako stażysta w publicznym szwedzkim radiu, Od 2014 roku studiował we Francji.

W trakcie przeszukania jego mieszkania dokonanego już po ataku odnaleziono nagranie, na którym Farid Ikken składa przysięgę na wierność Państwu Islamskiemu.

Atak

We wtorek 6 czerwca przy jednym z głównych zabytków stolicy Francji doszło do próby ataku na policjantów. Napastnik, który posługiwał się młotkiem, rzucił się na funkcjonariuszy strzegących katedry, którzy odpowiedzieli ogniem. Mężczyzna został lekko ranny w szyję, natomiast jeden z mundurowych odniósł lekkie obrażenia. Po przeszukaniu, znaleziono przy nim jeszcze dwa noże. Podczas ataku napastnik krzyczał "to za Syrię".

Źródło: Le Parisien, Expressen
 11

Czytaj także