Aleksiej Nawalny zatrzymany w Moskwie. Demonstranci protestują przeciwko korupcji

Aleksiej Nawalny zatrzymany w Moskwie. Demonstranci protestują przeciwko korupcji

Aresztowania w Moskwie
Aresztowania w Moskwie / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Policja zatrzymała jednego z liderów rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego. Aresztowanie miało miejsce w momencie, gdy mężczyzna wchodził do swojego domu w Moskwie.

Informację o zatrzymaniu Aleksieja Nawalnego przekazała w mediach społecznościowych żona opozycjonisty, Julia. „Cześć. Tu Julia Nawalna. Wszystkim najlepszego. Aleksiej został zatrzymany przy wejściu do domu. Prosił, żeby przekazać, że plany się nie zmieniają: Twerska” – napisała.

W poniedziałek w Moskwie odbywa się zorganizowany przez Nawalnego w Dzień Rosji protest przeciwko korupcji. Opozycjonista nawoływał do demonstracji przeciwko temu, co głosi skorumpowany rząd. Agencja Reutera informuje, że w centrum stolicy Rosji zgromadziło się kilka tysięcy osób. Pojawiły się m.in. hasła „Rosja bez Putina” i „Rosja będzie wolna”. Świadkowie, na których powołuje się Reuters szacują, że policja zatrzymała około 100 osób. Dziesiątki demonstrantów aresztowano również na podobnych manifestacjach w Petersburgu. Na ulicach pojawili się funkcjonariusze w maskach gazowych.

Po godz. 17:00 pojawiły się informacje o ponad 750 zatrzymanych w Moskwie i około 900 aresztowanych w Petersburgu.

Dzień Rosji to rosyjskie święto państwowe, obchodzone 12 czerwca każdego roku. 12 czerwca 1990 r. obradował pierwszy Zjazd Deputowanych Ludowych RFSRR, na którym ogłoszono deklarację niepodległości państwowej Rosji. Rok później odbyły się pierwsze wybory prezydenckie w tym kraju. Od 1994 r. data ta uznawana jest jako oficjalne święto państwowe.

Czytaj także

 5
  • O Redakcji portalu polskiej edycji "Sputnika" mam jak najgorsze zdanie, ale tam WOLNOŚĆ wypowiedzi mimo wszystko jest pisana przez duże "W" - Redaktorzy ! A nie wstyd to wam. Zniżać się do poziomu Kima z Korei.
    • Smutne. Że cenzura WPROST na bieżąco czyta wpisy i nie dopuszcza słowa prawdy.
      • Cała prawda w tym, że przed aresztowaniem nawoływał samowolnie i bez uzgodnienia do opuszczenia przewidzianej i przez administrację zezwolonej trasy i w tym do łamania prawa. Trafiło go to, co trafia "dzikich" demonstrantów na zachodzie, i dobrze. Wszystko to inscenizował, aby zwrócić uwagę na marnych ok. 1000 "demonstrantów", którzy prawdopodobnie tylko przyszli, bo im za to pan Soros & friends płacili. Kto ma jeszcze odrobinę rozsądku, na nowy Majdan nie da sie nabrać. Mamy wystarczającą ilość przerażających przykładów wyniku amerykańskiego "nation building" i promocji kupnej demokracji.
        •  
          Władze nauczyły się, na sponsorowanym przez USrael majdanie w Kijowie, i nie dopuszczą, do następnych. Gdyby Juszczenko, zdecydowanie rozprawił się, w pierwszych dniach z warchołami, byłby do dziś prezydentem Ukrainy, i byc może, nie byłoby pochodów gloryfikujących bandytów z SS Galicja.
          • Oby Putin i jego klika rządzili Rosją jak najdłużej - to najlepsza gwarancja dalszej degrengolady gospodarczej, politycznej i społecznej. Jak tylko Putin zniknie to skończą się sankcję i nastąpi kolejny bzdurny "reset".