Reuters dotarł do nagrań rzecznika IS. Grozi Zachodowi, wzywa do ataków m.in. na Rosję, USA i Europę

Reuters dotarł do nagrań rzecznika IS. Grozi Zachodowi, wzywa do ataków m.in. na Rosję, USA i Europę

Bojownicy Państwa Islamskiego
Bojownicy Państwa Islamskiego / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Rzecznik Państwa Islamskiego w nagranej wypowiedzi, do której dotarła agencja Reutera, wezwał zwolenników tej organizacji terrorystycznej do organizowania zamachów w Stanach Zjednoczonych, Europie, Rosji, Australii, Iraku, Syrii, Iranie i na Filipinach. Agencja zacytowała słowa rzecznika. Wiarygodność nagrania nie została jeszcze potwierdzona.

Klip audio został w poniedziałek rano umieszczony w sieci przy użyciu szyfrującej aplikacji Telegram. Przypisany został oficjalnemu rzecznikowi grupy terrorystycznej Abiemu al-Hassanowi al-Mahajerowi. Agencja Reutera pisze, że wiarygodność nagrania nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona, jednak nagrany głos odpowiada wiadomościom, które wcześniej nagrywał rzecznik Daesh.

„O wy, lwy Mosulu, Rakki i Tall Afar, niech Bóg pobłogosławi waszą czystą broń i promienne twarze i walkę z tymi, którzy odrzucają (prawdę - red.) i z apostatami” – głosi nagranie. „Odrzucający” to pogardliwy termin, jakim sunnici określają szyitów. „Do braci w wierze w Europie, Ameryce, Rosji, Australii i wszędzie. Bracia w waszych krajach postąpili słusznie, więc potraktujcie ich jak wzór i róbcie to, co oni robili” – cytuje agencja Reutera.

Dalej rzecznik pogratulował sprawcom zamachów na parlament Iranu i mauzoleum ajatollaha Chomeiniego w Teheranie. Dodał ponadto, że „Iran jest teraz słabszy niż pajęcza sieć” i wezwał do organizowania kolejnych ataków w tym kraju.

Czytaj także:
Atak na parlament i mauzoleum. Doszło do strzelaniny, jeden z napastników wysadził się w powietrze

Śmierć przywódcy IS

11 czerwca syryjska państwowa telewizja poinformowała, że przywódca Daesh, samozwańczy kalif Abu Bakr al-Baghdadi, zginął w nalocie na Ar-Rakkę. Abu Bakr al-Baghdadi był początkowo przywódcą sunnickiej organizacji terrorystycznej Państwo Islamskie w Iraku i Lewancie (ISIL), a kiedy jej nazwę zmieniono na Państwo Islamskie został jego samozwańczym kalifem. W momencie inwazji amerykańskiej na irak al-Baghdadi był imamem w jednym z meczetów w Samarrze. Uważa się, że jeszcze za rządów Saddama Husajna należał do radykalnej organizacji islamskiej. Inne źródła podają, że był on przez cztery lata przetrzymywany przez Amerykanów w Camp Bucca i tam jego poglądy się zradykalizowały. Według jeszcze innych informacji al-Baghdadi został członkiem al-Ka’idy krótko po wybuchu wojny amerykańsko-irackiej i służył pod rozkazami Abu Musaba az-Zarkawiego, początkowo zajmując się przerzucaniem przez granicę zagranicznych bojowników islamskich, następnie zaś został samozwańczym emirem Rawy. Tam miał zasłynąć z brutalności jako przewodniczący założonego przez siebie sądu szariackiego i inicjator publicznych egzekucji osób podejrzewanych o wspieranie wojsk amerykańskich.

Czytaj także

 0