Finlandia podnosi poziom zagrożenia terrorystycznego. Kilku obcokrajowców wyjechało walczyć do Syrii

Finlandia podnosi poziom zagrożenia terrorystycznego. Kilku obcokrajowców wyjechało walczyć do Syrii

Fiński policjant na służbie (zdj. ilustracyjne)
Fiński policjant na służbie (zdj. ilustracyjne) / Źródło: Newspix.pl / ZUMAPRESS.com
Suojelupoliisi, specjalna fińska służba policyjna, podniosła stopień zagrożenia atakami terrorystycznymi w kraju – informuje agencja Reutera.

Supo, skrót od Suojelupoliisi, to jedna z głównych służb specjalnych w Finlandii, odpowiadająca za bezpieczeństwo wewnętrzne kraju, zarówno w zakresie działań kontrwywiadowczych, czy też zwalczania terroryzmu i przestępczości zorganizowanej. W środę Supo ogłosiła, że poziom zagrożenia terrorystycznego w kraju zostanie podniesiony do poziomu drugiego (w czteropoziomowej skali).

„Największy wpływ na zagrożenie terrorystyczne w Finlandii mają pojedyncze osoby lub małe grupy, które są inspirowane przez radykalną islamską propagandę lub grupy terrorystyczne, które zachęcają do takich działań” – brzmi komunikat Supo w tej sprawie. Podkreślono również, że zmiana poziomu zagrożenia wiąże się z tym, że według informacji służb z kraju wyjechało kilka osób, które teraz walczą na terenach tzw. Państwa Islamskiego i dzięki zdobytych tam kontaktom mogą próbować uderzyć w Finlandii.

Jak zauważa agencja Reutera, w Finlandii na razie nie doszło do ataku terrorystycznego, w przeciwieństwie do innych państw europejskich. Pomimo tego władze w Helsinkach zachowują ostrożność, zwłaszcza po zamachach w graniczących z tym krajem Szwecji i Rosji.

Czytaj także

 5
  • youtube
    jeden mądry ,,,,,
    • jasne. skoro nie może się doliczyć własnych mieszkań, to będzie miał gdzie ich rozlokować. he, he, eh
      • Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska, zadeklarował, iż przyjmie uchodźców.
        Gdańsk skorzysta z programu „Relaunching Europe Bottom-Up”, w myśl którego to samorządy będą decydowały o relokacji uchodźców. Jednocześnie to do ich kas spłyną unijne pieniądze.
        Program omija rządy centralne dzięki czemu ma być skuteczniejszy. Często miasta i regiony radzą sobie z relokacją lepiej niż władze państw. Poparcie dla programu wyraziły już samorządy Niemiec, Polski, Szwecji, Portugalii i Grecji

        Czytaj także