Zidane dzwonił do Ronaldo. „Cris, nie chcę, żebyś odchodził”

Zidane dzwonił do Ronaldo. „Cris, nie chcę, żebyś odchodził”

Cristiano Ronaldo
Cristiano Ronaldo / Źródło: Newspix.pl / Filipe Amorim
Trwa burza medialna wokół Cristiano Ronaldo. Przyszłość Portugalczyka w Realu Madryt stoi pod znakiem zapytania. W tle jest również afera podatkowa. Piłkarzowi grozi nawet kilka lat więzienia.

Kilka dni temu hiszpańska prokuratura przekazała, że złożyła pozew przeciwko Cristiano Ronaldo. Oskarża się go o oszustwa podatkowe na sumę około 15 milionów euro. Miał się ich dopuścić w latach 2011-14. Prokuratura poinformowała w oświadczeniu, że piłkarz świadomie użył utworzonej w 2010 roku „struktury biznesowej”, aby ukryć swoje dochody w Hiszpanii za przekazanie praw do wizerunku. Pieniądze ulatniały się w rajach podatkowych, głównie na Wyspach Dziewiczych.

Ronaldo, który jest twarzą marek tj. Nike, Armani czy Tag Heuer, miał zdefraudować dokładnie 14 168 897 euro, czyli 3,5 razy tyle, co Lionel Messi. Wcześniej to właśnie piłkarzowi Barcelony udowodniono, że w latach 2007-09 uniknął zapłaty podatku w wysokości 4,1 milionów euro. Tłumaczył wówczas, że nie zna się na podatkach i zaufał w tym względzie swojemu ojcu i prawnikom.

„Cris, nie chcę, żebyś odchodził”

Afera podatkowa miała spowodować, że Cristiano Ronaldo jest w złym stanie psychicznym. W ostatnich dniach pojawiły się informacje, że reprezentant Portugalii odejdzie z Realu Madryt. Doniesienia o tym, że Ronaldo opuści klub z Santago Bernabeu potwierdzała m.in. stacja BBC. Jeśli rzeczywiście gwiazdor „Królewskich” zdecydowałby się na odejście z Madrytu, Real zarobiłby ogromne pieniądze. Klub, który zdecyduje się na sprowadzenie 32-latka będzie musiał wyłożyć 180 mln euro. Taka kwota przewija się w spekulacjach na temat przyszłości zawodnika. Niektóre media podają, że „Królewscy” zażądają za Ronaldo co najmniej 200 mln euro.

Hiszpańska prasa rozpisuje się na temat przyszłości Portugalczyka. Dziennik „Marca” na pierwszej stronie cytuje słowa trenera Realu. „Cris, nie chcę, żebyś odchodził” – miał powiedzieć Zinedine Zidane. 

Szkoleniowiec prawdopodobnie zadzwonił do Ronaldo, który aktualnie bierze udział w Pucharze Konfederacji FIFA razem z reprezentacją Portugalii. Przypomnijmy, że Ronaldo ma ważny kontrakt z Realem do 2021 roku.

 0

Czytaj także