Putin nie boi się sankcji ze strony USA. „Nie postawią nas w ślepym zaułku”

Putin nie boi się sankcji ze strony USA. „Nie postawią nas w ślepym zaułku”

Władimir Putin
Władimir Putin / Źródło: kremlin.ru
Władimir Putin w wywiadzie dla kanału Rossiya1 stwierdził, że bez względu na to, jakie decyzje podejmą Stany Zjednoczone, ewentualne nowe sankcje nie postawią Rosji w „ślepym zaułku”.

Senat Stanów Zjednoczonych miażdżącą większością głosów przyjął ustawę przewidującą nowe sankcje wobec Rosji. Głos „za” oddało aż 98 senatorów. – To będzie komplikowało stosunki rosyjsko-amerykańskie. Myślę, że to szkodliwe – powiedział Władimir Putin. Prezydent Rosji oznajmił również, że jest za wcześnie, aby mówić o działaniach odwetowych. – Dopiero okaże się, do czego nas to doprowadzi –stwierdził. 


Putin ocenił również, że bez względu na to, jakie decyzje podejmą Stany Zjednoczone, sankcje nie zaprowadzą Rosji w „ślepy zaułek”. Kilka dni temu sekretarz stanu USA Rex Tillerson powiedział, że relacje Stanów Zjednoczonych z Rosją są na „historycznie najniższym poziomie”. – Pracujemy na kilku obszarach, które wciąż pozostają otwarte, nie chcemy ich zamykać wprowadzając coś nowego. Chcemy przywrócić, czy też odbudować, coś w rodzaju roboczych relacji z Rosją, to byłoby korzystne dla USA – powiedział Tillerson.


Z informacji opublikowanych przez Politico wynika, że Biały Dom chce przekonać republikańskich kongresmenów do złagodzenia projektu nowych sankcji przeciwko Rosji.

/ Źródło: Reuters, Politico, Rossiya1
 6
  • Rosjan to parchy mogą cmoknąć w d-pę !
    •  
      Treść została usunięta
      • Już to gdzieś pisałem. ale powtórzę i tutaj. Od czasu napaści Niemiec hitlerowskich na Związek Radziecki nie było takiej konsolidacji rosyjskiego społeczeństwa jak obecnie. Putin ma szansę ożywić i rozbudować własną bazę wytwarzania i przetwórstwa żywności - co powinno wyjść Rosji na dobre. A wtedy ci "sankcjoniści" zostaną z gołym tyłkiem, który obecnie tak ochoczo wypinają na Putina.
        • Treść została usunięta
          •  
            Rosja przejadła już zapasy kapitału zebrane "na czarną godzinę" zgromadzonego w czasie naftowej prosperity. Na dzień dzisiejszy najlepszy możliwy scenariusz gospodarczy dla Rosji to stagnacja, zaś najgorszy to wojna domowa. Gdzieś pomiędzy tymi dwoma znajduje się scenariusz dalszego regresu gospodarczego, ubożenia społeczeństwa i wzrastającego uzależnienia od Chin.
            • U tu się zgodzę Towarzyszu, gorzej już być nie może... a może, może?
              http://www.rp.pl/Dane-gospodarcze/310019970-Placa-minimalna-w-Rosji-Piec-milionow-pracujacych-biedakow.html#ap-1

              Czytaj także