Eksperci ostrzegają przed stosowaniem oleju kokosowego. „Sprzyja tyciu i chorobom serca”

Eksperci ostrzegają przed stosowaniem oleju kokosowego. „Sprzyja tyciu i chorobom serca”

Kokos
Kokos / Źródło: Fotolia / Autor: blackday
Olej kokosowy, którego stosowanie promuje m.in. Anna Lewandowska był traktowany przez wielu jako zdrowszy zamiennik masła czy zwykłych olejów. Tymczasem najnowsze badania Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego wskazują, że olej kokosowy wcale nie jest zdrowszy niż inne tłuszcze.

Olej kokosowy jest używany zarówno w kuchni do smażenia na przykład mięsa czy omletów, jak i w celach kosmetycznych. Do tej pory uważano, że oleje roślinne są znacznie zdrowsze niż tłuszcze pochodzenia zwierzęcego. Olej kokosowy przez wielu jest traktowany jest jako substancja wspomagająca odchudzanie i regulująca metabolizm. Niemal połowę jego składu stanowi kwas laurynowy. Jest to substancja podnosząca również odporność.

Tymczasem eksperci Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego twierdzą, że olej kokosowy jest tak samo niezdrowy jak tłuszcze pochodzenia zwierzęcego. Z opublikowanych wyników ostatnich badań wynika, że olej kokosowy aż w 82 procentach składa się z tłuszczów nasyconych, które są czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych w tym również choroby niedokrwiennej serca.

Dla porównania, w maśle znajduje się 63 proc. tłuszczów nasyconych, a w smalcu wieprzowym 39 proc. Eksperci twierdzą również, że nadmierne stosowanie oleju kokosowego może się przyczynić się nie tylko do zwiększenia poziomu złego cholesterolu LDL, ale również sprzyja tyciu. Naukowcy z Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego proponują osobom dbającym o zdrowie używanie przede wszystkim oliwy z oliwek oraz oleju słonecznikowego.

 5
  •  
    Eksperci to są nie wiadomo przez kogo opłacani. Ostatnio nawet jeden z polskich profesorów w telewizji popisywał się swoją(?) wiedzą (lub niewiedzą) na powyższy temat. Kłamstwo i manipulacja tkwią w braku informacji, do czego najlepszy jest olej kokosowy. Otóż jest najlepszy do SMAŻENIA. Wszystkie inne tłuszcze, a szczególnie roślinne winny być jak najdalej trzymane od wysokich temperatur.
    Kolejne kłamstwo i manipulacja tkwi w informacji o cholesterolu. Norma biologiczna to jest wartość 250.
    U osób powyżej 60lat wysoki cholesterol jest statystycznym wskaźnikiem długiego życia. Wysoki cholesterol nie jest chorobą, jest WSKAŹNIKIEM choroby. Tej nikt nie diagnozuje. Lepiej sprzedać statyny.
    Wracając do meritum.
    Niewysycone wiązania w tłuszczach nienasyconych bardzo chętnie przyjmują w wysokich temperaturach cokolwiek i stają się mocno niezdrowym konglomeratem niewiadomych związków chemicznych. Choćby jak akrylamidy w oleju od frytek.
    Tłuszcze nasycone nie przyłączą nic. Bo nie mają gdzie. Oczywiście przy normalnym smażeniu.
    Zatem tłuszcze nasycone w smażeniu nie niszczą nam zdrowia. A nienasycone tak.
    I w taki sposób informacje winny być prezentowane.
    Jeśli teraz zinterpretować artykuł pod kątem moich informacji, zaczyna robić się bardzo nieciekawie.
    Życzę zdrowia
    • Odkąd używam oleju kokosowego mój poziom cholesterolu utrzymuje się na takim samym poziomie i chudnę cud ☺
      •  
        Te, Pochlast, no dzięki - kołku. Jak daleko sięgnę pamięcią wstecz, zawsze w moim ubeckim domu robiło się jajecznicę z ubeckich jajek, od kur skarmianych mordowanymi przez znajomych ubeków "bandytami wydupczonymi przez londyńczyków" z "łączki" (wszystko świeżutkie), na ubeckich patelniach z wyciśniętym orłem bez korony i ubeckim gazie miejskim (wiesz, co to takiego - gaz miejski, cymbale styropianowy?) z czerwonych palników w kształcie "sowieckiej" gwiazdy lub czarnej swastki nazistowskiej (a właściwie - niemieckiej) - właśnie na oleju kokosowym, z rzutów alianckich dla Milicji Obywatelskiej. Teraz wiem, dlaczego czuję się taki niezdrów, mając 104 lata...
        •  
          według nich najzdrowszy jest Big Mac i żarcie GMO

          Czytaj także