Naukowcy porwani przez talibów apelują o uwolnienie. „Jedyna droga to negocjacje”

Naukowcy porwani przez talibów apelują o uwolnienie. „Jedyna droga to negocjacje”

Timothy Weeks i Kevin King
Timothy Weeks i Kevin King / Źródło: YouTube
Do sieci trafiło drugie nagranie z naukowcami porwanymi przez afgańskich talibów. Mężczyźni ponownie zaapelowali do rządów swoich krajów o pomoc w uwolnieniu.

W sierpniu 2016 roku talibowie porwali dwóch profesorów Uniwersytetu Amerykańskiego w Kabulu -Timothy'ego Weekes'a z Australii oraz Kevina Kinga ze Stanów Zjednoczonych. Do mediów trafił film, na którym naukowcy apelują do rządów swoich krajów o pomoc w uwolnieniu. Nagranie zostało wysłane do sieci przez Zabihullaha Mudżahida, rzecznika afgańskich talibów. Na filmiku słychać mężczyzn, którzy mówią, że jest 16 czerwca. Porwani twierdzą, że są dobrze traktowani przez talibów, jednak nadal pozostają w niewoli. – Jedyna droga do mojego uwolnienia to negocjacje z Talibami – tłumaczy Weekes. Proszę, Brytyjskie media zauważają, że wyglądają oni lepiej niż na poprzednim nagraniu z ich udziałem, które pojawiło się w sieci w połowie stycznia. Na chwilę obecną nie wiadomo jednak, czy to, co powiedzieli Weekes oraz King jest prawdą. 

To nie pierwsze nagranie z udziałem porwanych naukowców. W połowie stycznia w internecie opublikowano nagranie, na którym Australijczyk oraz Amerykanin proszą prezydenta elekta Donalda Trumpa o pomoc w ich uwolnieniu. Jak informuje agencja Reutera, film miał zostać nagrany 1 stycznia. Trwa 13 minut i jest dowodem na to, że mężczyzn porwali afgańscy talibowie, a nie zwykli przestępcy. Timothy Weeks prosi w trakcie nagrania, aby prezydent elekt Donald Trump, który 20 stycznia obejmie urząd, uwolnił więźniów przetrzymywanych w bazie w Bagram oraz w więzieniu Pul-e-Charkhi na obrzeżu Kabulu. – Prosimy, panie prezydencie Trump, niech pan nas stąd uwolni. Jeśli zostaniemy tu dłużej, zabiją nas. Nie chcę tu umierać – mówi na nagraniu Weeks, prosząc o wydłużenie negocjacji z talibami.

Czytaj także

 2
  • NIe negocjuje się z porywaczami ani z terrorystami - bo to ich i innych zachęca do kolejnych porwań tylko na większą skalę. Do porywaczy i terrorystów się strzela korzystając z wojsk specjalnych
    • Właściwie to jest apel do tzw inteligencji całego świata. Im chodzi o własne życie a tzw inteligencji chodzi o władzę by głupota królowała. Po co? Chodzi o taki bełkot by można być talibem, islamistą w swoim kraju powołując się na język nienawiści, czy może być coś głupszego od lewactwa i liberałów?