Kontrole po pożarze Grenfell Tower. Sprawdzono 60 wieżowców, żaden nie spełnia standardów

Kontrole po pożarze Grenfell Tower. Sprawdzono 60 wieżowców, żaden nie spełnia standardów

Grenfell Tower po pożarze
Grenfell Tower po pożarze / Źródło: Metropolitan Police
Po tragicznym pożarze wieżowca Grenfell Tower w Londynie, brytyjskie służby sprawdziły również inne tego typu budowle. Okazało się, że aż 60 z nich nie spełnia standardów ochrony przeciwpożarowej, ponieważ ich elewacje są pokryte materiałem łatwopalnym.

Brytyjski rząd poinformował, że po pożarze wieżowca Grenfell Tower w Londynie służby przeprowadzają kontrolę podobnych budynków w innych miastach. Do tej pory sprawdzono 60 wieżowców, które znajdują się w 25 częściach kraju m.in. w Manchesterze, Portsmouth, Sunderland, Norwich czy Plymouth. Okazało się, że żaden ze sprawdzonych dotąd domów mieszkalnych nie spełnia standardów ochrony przeciwpożarowej, ponieważ każdy z nich był pokryty łatwopalnym materiałem. W sumie w ramach całej akcji ma zostać sprawdzonych około 600 budynków.

Kontrola prowadzona przez służby to inicjatywa rządu. Premier Theresa May oświadczyła, że władze Wielkiej Brytanii pracują nad specjalną strategią, która pozwoli na uniknięcie podobnych zdarzeń w przyszłości. Szefowa brytyjskiego rządu zapewniła, że w wielu przypadkach będzie można podjąć działania zaradcze. Theresa May miała na myśli przypadek wieżowca w Camden, gdzie w piątek 23 czerwca służby ewakuowały blisko 800 osób, po tym, jak okazało się, że wieżowiec nie spełnia standardów ochrony przeciwpożarowej, ponieważ jest pokryty łatwopalnym materiałem. – Niestety, tego typu akcja prewencyjna była konieczna. Zdaje sobie sprawę z tego, że decyzja o ewakuacji była niewygodna dla wielu mieszkańców, ale kwestia bezpieczeństwa jest dla nas najważniejsza – podkreślił burmistrz Londynu Sadiq Khan.

Przyczyną pożaru uszkodzona lodówka

Pożar w Grenfell Tower, budynku mieszkalnym w dzielnicy Kensington wybuchł w nocy z 13 na 14 czerwca. W akcji gaśniczej brało udział ponad czterdzieści zastępów straży pożarnej. Według wstępnych ustaleń śledczych, przeprowadzony w 2014 i 2015 roku remont elewacji wieżowca mógł się w znacznym stopniu przyczynić się do tragedii. Podczas prac modernizator miał wówczas użyć materiałów podatnych na działanie ognia. Więcej informacji na ten temat opublikował w czwartek „Telegraph”. Po tym, jak zapaliła się pianka pokrywająca elewację wieżowca, do każdego mieszkania w budynku mógł dostać się cyjanowodór w śmiertelnych ilościach. Nadinspektor Fiona McCormack w piątek poinformowała, że to uszkodzona lodówka marki Hotpoint była bezpośrednią przyczyną pożaru. Śledczy wykluczyli możliwość podpalenia.

Czytaj także

 0

Czytaj także