W internecie krążą instrukcje dla manifestujących w Hamburgu antyglobalistów. „Nie mówcie nic policji”

W internecie krążą instrukcje dla manifestujących w Hamburgu antyglobalistów. „Nie mówcie nic policji”

Policja ochraniająca szczyt G20 w Hamburgu
Policja ochraniająca szczyt G20 w Hamburgu / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Na jednym z blogów internetowych dostępne są publikowane w różnych językach instrukcje dla osób biorących udział w protestach podczas szczytu G20. Jedna z nich skierowana jest do Polaków.

W dokumencie zatytułowanym „Wspólnie przeciwko represjom – również podczas protestów przeciwko szczytowi G20 w Hamburgu”, przeczytać możemy o kilku podstawowych zasadach, którymi powinni kierować się antyglobaliści protestujący na ulicach. Jak piszą już na wstępie artykułu jego autorzy, „udział w akcjach politycznych często oznacza problemy z policją”. W związku z tym protestujących, którzy znajdą się w opałach, wspierać ma specjalna grupa antyrepresyjna. Jedną z jej zadań jest udzielanie nieodpłatnej pomocy prawnej. Opublikowana w internecie notatka ma jednak pomóc do maksimum ograniczyć liczbę osób, które z takie pomocy będą zmuszone skorzystać.

Czytaj także:
12 spalonych Porsche, starcia z policją w Hamburgu. Antyglobaliści „witają w piekle” przed G20

„Podczas dni akcji polecamy spakować ubrania ciemne, jednorodne, nie wyróżniające się oraz czapkę lub baseballówkę” - piszą autorzy instrukcji. „Zostawcie w domu wszelkie banki danych, które będą wam niepotrzebne (notes z numerami telefonów i adresami, kalendarz itd.). Jeżeli nie chcecie zrezygnować z telefonu komórkowego, kupcie sobie jakiś tani model, w którym na czas demonstracji zapiszcie tak mało danych jak tylko jest to możliwe (żadnych zdjęć, e-mailów, SMSów i innych kanałów komunikacji)” – czytamy dalej.

Czytaj także:
Setki „zaskorupiałych” ludzi w Hamburgu. Poruszający performance przed szczytem G20

Według notatki, podczas demonstracji niewskazane jest używanie alkoholu i innych substancji odurzających. „Jeżeli zażywacie regularnie lekarstwa, spakujcie ich wystarczającą ilość (wartość orientacyjna: okres akcji + trzy dni) i zabierzcie kartę ubezpieczenia zdrowotnego” – zalecają autorzy tekstu.

Czytaj także:
Po sielance w Warszawie, zamieszki w Hamburgu. „Witamy w piekle”

Autorzy instrukcji przekonują też, że uczestnicy manifestacji zatrzymani przez policję pod żadnym pozorem nie mogą podjąć z nią współpracy. „Obojętnie o co policja pyta, nie mówcie nic – to może zaszkodzić zarówno wam, jak i innym. Odmowa składania zeznań jest wyrazem silnej ofensywnej postawy, przez co prowadzone przez policję przesłuchanie okaże się jałowe. Odmowa składania zeznań jest waszym prawem – nie można was do tego zmusić” – zwracają uwagę. „Nie komentujcie postawionego/ych wam zarzutu/ów również w rozmowach ze współaresztowanymi. Niczego nie podpisujcie. Nie ma ku temu żadnego powodu, a w razie wątpliwości może to wam jedynie zaszkodzić. Rzeczy osobiste odzyskacie również bez konieczności złożenia podpisu” – dodają. Przypominają także o prawie do 2 telefonów i ostrzegają przed podsłuchami.

Czytaj także

 4
  •  
    Gdyby takie instrukcje plynely w strone niemieckich prawicowcow...Merkelowa kazaly by je zablokowac.
    • Wolnosc slowa i nieograniczone prawo brac udzial w demonstracjach to podstawa
      demokratycznego liberalnego spolczenstwa ale skandaliczne zachowanie lajbuzow
      ktorzy niszczyli takie niezle luksusowe wozy i drogie sportowe auta tylko swiadczy ze
      to napewno nie Polacy . Czy nie lepiej byloby te bryki ukrasc i przez granice wywiesc .
      • Mądre, uniwersalne rady...