Amerykańskie bombowce przeleciały nad spornym akwenem Morza Południowochińskiego

Amerykańskie bombowce przeleciały nad spornym akwenem Morza Południowochińskiego

Bombowiec B-1B
Bombowiec B-1B / Źródło: Wikimedia Commons / fot. domena publiczna
Agencja Reutera poinformowała, że nad spornym akwenem Morza Południowochińskiego przeleciały dwa amerykańskie bombowce. Amerykanie uważają, że jest to morze otwarte, natomiast Chińczycy roszczą sobie prawa do tego zbiornika wodnego.

Dwa amerykańskie bombowce B-1B oraz japońskie siły powietrzne przeprowadziły nad Morzem Wschodniochińskim nocne ćwiczenia. Odbyły się
one w okresie, gdy przywódca USA Donald Trump i chiński prezydent Xi Jinping przygotowują się do spotkania na szczycie G20 w Niemczech. Politycy mieli rozmawiać m.in. o możliwości podjęcia działań mających na celu uspokojenie sytuacji w Korei Półocnej. Kilka dni temu reżim Kim Dzong Una przeprowadził bowiem udaną próbę międzykontynentalnego pocisku balistycznego. Północnokoreański przywódca groził, że jest w stanie wystrzelić pocisk w dowolne miejsce na świecie.

Tymczasem pytany o lot amerykańskich bombowców nad Morzem Południowochińskim, które jest uznawane za teren sporny, rzecznik sił powietrznych USA Ryan Simpson stwierdził, że „był to rodzaj demonstracji, która miała na celu pokazanie, że Stany Zjednoczone są w stanie przeprowadzić skuteczną i bezpieczną operację z sojusznikami” . Innego zdania jest rzecznik chińskiego MSZ Geng Shuang, który w rozmowie z mediami stwierdził, że Chiny stanowczo sprzeciwiają się nadużywaniu wolności przelotu jako wymówki do naruszania bezpieczeństwa.

Ministerstwo Obrony Chin w krótkim oświadczeniu wysłanym do Reutersa powiedziało, że „Chiny zawsze zachowywałyczujność i skutecznie monitorowały działania wojskowe innych krajów”. „Chińskie wojsko gwarantuje narodową suwerennośći bezpieczeństwo, a także pokój i stabilność na poziomie regionalnym. Tego samego oczekujemy od innych państw” – podkreślono w oświadczeniu.

Piloci bombowców, które przeleciały nad Morzem Południowochińskim, wcześniej odbyli szkolenie z japońskimi myśliwcami nad
sąsiednim Morzu Wschodniochińskim.

Czytaj także

 2
  •  
    Znakomicie ! Nie wolno pozwalac komukolwiek na wysuwanie, NICZYM nieuzasadnionych zadan terytorialnych. Zgoda na takie zadanie, w dalszej perspektywie konczy sie tak, jak skonczyło sie Monachium w 1938 roku...