Nawalny opuścił areszt. W jego sztabie trwają rewizje, jedna osoba trafiła do szpitala

Nawalny opuścił areszt. W jego sztabie trwają rewizje, jedna osoba trafiła do szpitala

Moment zatrzymania Nawalnego
Moment zatrzymania Nawalnego / Źródło: Twitter / @aban_in
Aleksiej Nawalny po 25 dniach opuścił areszt. Lider rosyjskiej opozycji został zatrzymany 12 czerwca po antyrządowych protestach.

Aleksiej Nawalny, który jest jednym z największych w Rosji krytyków Władimira Putina, został zatrzymany w związku z organizacją nielegalnego wiecu. W piątek 7 lipca po 25 dniach został przewieziony z budynku aresztu na komisariat, a następnie został zwolniony. Nawalny zapowiedział, że będzie chciał wystartować w najbliższych wyborach prezydenckich. Ewentualny wyrok skazujący uniemożliwiłby mu ubieganie się o fotel prezydenta Rosji. Na chwilę obecną służby zrezygnowały jednak ze stawiania Nawalnemu jakichkolwiek zarzutów. Rzeczniczka lidera opozycji Kira Yarmysh opublikowała na swoim profilu na Twitterze jego zdjęcie, na którym widać, że Nawalny czuje się dobrze.

To jednak nie koniec jego problemów. Jak podaje „New York Times” , od kilku dni policja przeprowadza rewizje w biurach oraz sztabach Nawalnego na terenie całej Rosji. W samej tylko Moskwie zarekwirowano ponad dwa tysiące egzemplarzy ulotek i materiałów promocyjnych.
Skontrolowano także biura w Nowosybirsku, Kazaniu, Jekaterynburgu i Wołogdzie. Według współpracowników opozycjonisty, rewizje mają związek z planowanymi na najbliższy weekend kampanii polityka, podczas której miał on informować obywateli o swoich działaniach oraz nieprawidłowościach, których dopuszczają się władze. W wyniku interwencji służb miał ucierpieć jeden z wolontariuszy. Aleksandr Turowski trafił do szpitala z podejrzeniem wstrząsu mózgu.

Zatrzymanie Nawalnego

12 czerwca w Moskwie odbył się zorganizowany przez Nawalnego w Dzień Rosji protest przeciwko korupcji. Opozycjonista nawoływał do demonstracji przeciwko temu, co głosi skorumpowany rząd. Agencja Reutera informuje, że w centrum stolicy Rosji zgromadziło się kilka tysięcy osób. Pojawiły się m.in. hasła „Rosja bez Putina” i „Rosja będzie wolna”. Świadkowie, na których powołuje się Reuters szacują, że policja zatrzymała około 100 osób. Dziesiątki demonstrantów aresztowano również na podobnych manifestacjach w Petersburgu. Na ulicach pojawili się funkcjonariusze w maskach gazowych. Informację o zatrzymaniu Aleksieja Nawalnego przekazała w mediach społecznościowych żona opozycjonisty, Julia. „Cześć. Tu Julia Nawalna. Wszystkim najlepszego. Aleksiej został zatrzymany przy wejściu do domu. Prosił, żeby przekazać, że plany się nie zmieniają: Twerska” – napisała na swoim profilu na Twitterze.

Czytaj także

 0

Czytaj także