„Baa Baa Land” ma być „najnudniejszym filmem świata”. Odważysz się obejrzeć zwiastun?

„Baa Baa Land” ma być „najnudniejszym filmem świata”. Odważysz się obejrzeć zwiastun?

Baa Baa Land
Baa Baa Land / Źródło: YouTube / calmdotcom
Ośmiogodzinny, nakręcony w zwolnionym tempie, bez aktorów, dialogu i narracji – taki film proponują nam twórcy „Baa Baa Land”, czyli – jak sami przyznają – najnudniejszego filmu na świecie. Jak jest ich cel? Zrelaksować, a najlepiej uśpić publiczność.

Film kręcony był w Essex w Anglii i został wyprodukowany przez założycieli cyfrowej aplikacji medytacyjnej Calm. „Nie spodziewamy się wielkiej publiczności, ale mamy nadzieję, że film zdobędzie co najmniej małą publiczność” – mówi jeden z producentów filmu i współzałożyciel firmy Calm Michael Acton Smith. „Rozmawiamy już o dystrybucji filmu w USA i innych krajach. Myślimy ponadto o kanałach telewizyjnych” – dodał.

Z kolei drugi z producentów Peter Freedman podkreślił w oświadczeniu, że prawdopodobnie jest to najgorszy film, jaki kiedykolwiek stworzono. „Mamy nadzieję, że publiczność też wyciągnie taki wniosek” – dodał.

Bez względu na to, czy liczenie owiec celuloidowych będzie atrakcyjne dla widzów, czy też nie, media zaznaczają, że już wcześniej Brytyjczycy wykazali entuzjazm dotyczący filmów z niszowego gatunku nazywanego „slow cinema”.

Premiera filmu odbędzie się we wrześniu w Prince Charles Cinema w Londynie.

 2
  • Jestem przekonany, że znajdą się "krytycy", którzy to będą wynosić pod niebiosa (Np., Torbicka) jako coś zupełnie nowego i awangardowego.
    I tak powoli kultura kinowa, która się degeneruje - dzięki takim krytykom od lat - stoczy się do... nie wiem co powiedzieć, nie znajduję dość niskiego a dosadnego określenia.
    •  
      Zapowiada się dużo ciekawiej niż Pasja Gibsona

      Czytaj także