Merkel krytycznie o pomyśle ws. uchodźców: Nie można wykupić się pieniędzmi

Merkel krytycznie o pomyśle ws. uchodźców: Nie można wykupić się pieniędzmi

Angela Merkel. kanclerz Niemiec
Angela Merkel. kanclerz Niemiec / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Kanclerz Niemiec zabrała głos w sprawie finansowej rekompensaty za to, że któreś z unijnych państw nie przyjmie uchodźców. Według Angeli Merkel taki pomysł jest nie do przyjęcia.

Przyjmowania uchodźców w ramach unijnego systemu relokacji odmawiają państwa Grupy Wyszehradzkiej: Polska, Węgry, Czechy i Słowacja. W związku z tym oporem pojawiły się postulaty, by te kraje w zamian za nieprzyjęcie uchodźców płaciły kary, a kandydat na kanclerza Niemiec z SPD Martin Schulz chce nawet, by takie państwa nie otrzymywały środków z UE.

Głos w sprawie zabrała kanclerz Niemiec Angela Merkel, która podczas imprezy „Polityczne Forum” powiedziała, że owszem, przy systemie relokacji można uwzględnić gospodarcze możliwości każdego kraju, ale nie wyobraża sobie, by można było po prostu zapłacić za nieprzyjmowanie uchodźców. – W tym kontekście nie można tak po prostu wykupić się pieniędzmi od obowiązku – mówiła Merkel, cytowana przez Deutsche Welle.

Kanclerz Niemiec podkreśliła, że w jej ocenie takie odcinanie się od problemu uchodźców i mówienie „to nie moja sprawa”, nie ma za wiele wspólnego z europejską solidarnością. Merkel zaznaczyła również, że nie zamierza zmieniać swojego stanowiska w tej kwestii i dalej będzie dążyła do tego, by rozdzielać uchodźców. – Nie zamierzam w tej sprawie odpuszczać – zapowiedziała.

Te deklaracje Merkel miały miejsce kilka dni po tym, gdy zapowiedziała, że chce przeznaczyć więcej pieniędzy na uchodźców i nie wyklucza dalszego przyjmowania imigrantów. Jej zdaniem liczba gwarantowanych miejsc do przyjęcia uchodźców mogłaby zostać podwojona z 20 tys. do 40 tys. Merkel zapewniła, że Niemcy są gotowe wywiązać się ze swoich zobowiązań w ramach traktatu zawartego przez Unię Europejską z Turcją.

Czytaj także

 29
  •  
    Robnad revelation

    No juz nie bądźmy sarkastyczni z tym "dziękuję za łaskawość", hahaha...

    Co do asymilacji też się zgadzam.
    Ja nie mieszkam w Polsce, chyba tak jak i ty, i dobrze wiem - a wiem, bo to widzę - że są kultury, ktore poprostu tej asymilacji nie chcą. Nie to, że nie mają możliwości - poprostu jej nie chcą.

    Nie rozumiem polityki w sprawie uchodźców tyle, że nie znając i nie mając rozwiązania, ani drwić ani pouczać nikogo w tej sprawie nie będę.

    A to co mówisz nt. naprawdę potrzebujących z Syrii to opisuje to takie powiedzenie (w jakims wolontariacie go słyszałam i według mnie jest ono strzałem w dziesiątkę):
    nie dawaj głodnemu ryby tylko wędkę.
    • Paola K.
      "No i tu mogłabym się zgodzić."
      dziękuję za łaskawość.
      wracając zaś do meritum.
      asymilacja jest możliwa w dłuższym czasie, tylko jest potrzebny jeden warunek sine qua non.
      chęć. oni nie mają żadnej chęci, tylko żądania. ci naprawdę potrzebujący ze zrujnowanej Syrii czy Iraku wracają do siebie i pomoc potrzebna jest tam. przy przywracaniu w miare normalnego życia.
      natomiast dlaczego Makrela dalej bredzi o przyjmowaniu coraz większej ilości imigrantów dobrze wiedząc, że wśród nich(wywiad niemiecki) pełno przefrancowanych w sieroty potencjalnych zamachowców?
      niestety tego juz mi "Wprost" nurkujący w ramiona gazowni nie puszcza.
      •  
        Do Robnad revelation:

        No i tu mogłabym się zgodzić.
        No niestety te kultury asymilować się nie chcą i nie są oswojeni z europejską demokracją czy systemem ogólnie rzecz ujmując.
        Co do muru się nie zgadzam, bo mur wiele nie pomoże.
        • Paola K.

          "do Włoch napłynęło..."

          nie napłynęło, tylko Włosi(rządzący) ulegając lewackiej POprawności sami targali ich na Lampedusę(i dalej) zamiast wysadzać na brzeg w Tunezji lub Libii, jak w końcu to zaczęli robić, kiedy poszli po rozum do głowy.
          nie mówię tu nawet o wynajętych krypach przez lewackie NGO sponsorowane przez Sorosa czy zbijających pieniądze cwaniakach.
          teraz proste pytanie.
          kiedy ci żadną miara nie chcący się asymilować imigranci, za to mnożący się, jak króliki muzułmanie doprowadzą do uznania szariatu(kołchoźniane lewackie kretynki w roli komisarzy ludowych już nad tym "pracują" pełną parą)w zachodniej UE, a za pokolenie lub najdalej dwa utworzą kalifat?
          jakie jest wyjście?
          ciupasem odstawić ich na wschodnie i południowe wybrzeże bajora śródziemnego skąd się wzięli.
          inaczej biali będą zwierzyną łowną ku przyjemności i będzie to zgodne z obowiązującą wykładnią Koranu

          my zas powinniśmy na granicy z Niemcami mur budować bo inaczej za parę lat będzie za póżno.
          wszystkie lewactwo w ramach protestu może przecież wynieść się do Reichu.
          •  
            Do pani Marty Hansen

            Bo to wszystko jedną wielką szopką jest.
            A my szare ludziki nic w tym do powiedzenia, jak zwykle, nie mamy.
            Możemy sobie tak polemizować to tu, to tam. Wykłócać się i, co widac na tym portalu, obrażać. I to chyba na tyle.
            Tylko tyle możemy, tylko na to nam pozwalają ci na górze.