Wulgaryzm w ustach księcia Filipa. Tak zareagował na pomysł doradców premiera

Wulgaryzm w ustach księcia Filipa. Tak zareagował na pomysł doradców premiera

Książę Filip
Książę Filip / Źródło: Instagram/The Royal Family
Okazuje się, że nawet członkom brytyjskiej rodziny królewskiej zdarza się czasem użyć wulgaryzmu. Dziennik The Independent dotarł do jednej z dawnych rozmów księcia Filipa z doradcami ówczesnego premiera Tony'ego Blaira, która wyraźnie zdenerwowała męża królowej Elżbiety.

Książę Filip, który kończy w tym roku 96 lat, może się pochwalić najdłuższym w historii brytyjskiego imperium stażem małżeńskim u boku panującego władcy. Z racji wieku, mąż królowej Elżbiety podjął decyzję o rezygnacji z wykonywania obowiązków publicznych. Książę Filip kończy tym samym trwającą 65 lat służbę. 96-letni mąż Elżbiety II, książę Filip, słynie z kontrowersyjnych wypowiedzi. Brytyjski dziennik The Independent dotarł do nowych informacji na temat rozmowy, która odbyła się tuż po śmierci księżnej Diany pomiędzy mężem królowej Elżbiety a doradcami ówczesnego premiera Tony'ego Blaira. To właśnie spin-doktorzy szefa brytyjskiego rządu mieli naciskać na to, aby synowie Diany - Harry i William przeszli w orszaku żałobnym tuż za trumną księżnej. Dziadkowie chłopców chcieli im oszczędzić tego przykrego wydarzenia. Książę Harry wyznał po latach, że przemarsz na oczach setek tysięcy ludzi był dla niego niezwykle traumatycznym wydarzeniem.

Do wymiany zdań między księciem Filipem a doradcami Tony'ego Blaira miało dojść podczas telekonferencji. Alastair Campbell z otoczenia premiera miał wyraźnie naciskać na to, żeby chłopcy pojawili się w żałobnym kondukcie. Zdenerwowany książę Filip miał powiedzieć do doradców premiera aby „spi******li i zostawili w spokoju synów księżnej Diany, którzy właśnie stracili matkę”. Ostatecznie William i Harry przeszli w żałobnym kondukcie. Doradcy Blaira chcieli nawet usunąć barierki, aby Brytyjczycy również mogli wziąć udział w przemarszu, jednak na takie rozwiązanie nie zgodziły się służby bezpieczeństwa. Kiedy sprawa wyszła na jaw, rząd został oskarżony o zbyt dużą ingerencję w organizację pogrzebu Diany.

"Zdecydujcie się wreszcie"
- Kilka lat temu wszyscy narzekali, że ciągle pracują, że potrzebują więcej wolnego czasu. Teraz ci, którzy mają wolny czas, narzekają, że są bezrobotni. Zdecydujcie się w końcu - powiedział książę Filip o problemach z bezrobociem.

Książę do parkingowego
- Ty cholerny, durny głupku! - zwrócił się do parkingowego w starszym wieku, który nie zorientował się z kim ma do czynienia na Uniwersytecie Cambridge w 1997 roku.

"Czy ludzie się o ciebie potykają?"
- Czy ludzie się o ciebie potykają? - powiedział książę Filip do mieszkanki Domu Spokojnej Starości, poruszającej się na wózku w 2002 roku. W tym samym roku podczas wizyty w Australii wypytywał Aborygenów o to, czy wciąż rzucają na siebie dzidami. Nie wyjaśnił jednak, dlaczego tak bardzo go to interesowało.

Książę Filip do pielęgniarek
Kiedy książę otwierał nowe skrzydło kardiologiczne szpitala w Luton na północ od Londynu powiedział, zwracając się do zatrudnionej tam filipińskiej pielęgniarki: - Filipiny muszą być wyludnione, skoro tak wielu spośród was odpowiada za funkcjonowanie tutejszej publicznej służby zdrowia.

"Musicie być naprawdę głusi"
Książę zaliczył też wpadki, kiedy zwracał się do dzieci. Do niesłyszących stojących obok grupy bębniarzy mówił: Musicie być naprawdę głusi, skoro tu stoicie. Z kolei do innych zwrócił się słowami musicie mieć nieźle rozwinięte mózgi, skoro potraficie mówić po walijsku. Ponadto, do trzynastoletniej Brytyjki powiedział, że jest "za gruba, żeby zostać astronautką".

Książę ocenia artystów
Swego czasu mąż królowej Elżbiety wyraził też dość oryginalną opinię o umiejętnościach wokalnych piosenkarza Adama Faith – śpiew artysty skojarzył mu się z odgłosem popłuczyn po kąpieli, wpadających do rury odpływowej.

"Jesteś gotowy iść spać"
W 2003 roku podczas wizyty w Nigerii u boku królowej powiedział do tamtejszego prezydenta Oluseguna Obasanjo: Wygląda na to, że jesteś gotowy iść spać. Z kolei podczas oficjalnej wizyty w 1998 roku w Papui Nowej Gwinei powiedział do brytyjskiego studenta: A więc udało ci się nie zostać zjedzonym?

Książę ostrzega studentów
W roku 1986 podczas odwiedzin brytyjskich studentów w Chinach książę Filip ostrzegał studentów przed zbyt długim pobytem w tym kraju, ponieważ "jeśli się zadomowią, ich oczy mogą stać się skośne".

"Straciłeś zaufanie do banków?"
Mężczyznę ze złotym łańcuchem na książę Filip szyi spytał kiedyś, czy stracił on zaufanie do banków. Dowiadując się, że jego syn Edward dostał się do Kolegium Jezusowego na Cambridge z czwórką i dwiema trójkami na świadectwie, Filip stwierdził, że "Jezus jest naszym przyjacielem".

Książę a stosunek do broni
W 1996 roku pytany o projekt delegalizacji broni, w nawiązaniu do masakry w małym szkockim miasteczku Dunblane, Filip odpowiedział: "jeżeli ktoś zdecyduje się wejść do szkoły z kijem do krykieta i pobić wiele osób na śmierć – co w przypadku kija do krykieta nie jest trudne – czy mamy zakazać posiadania takiego kija?"

Czytaj także

 0