Lawina krytyki z powodu stroju Melanii Trump. Komentujący pominęli ważny szczegół

Lawina krytyki z powodu stroju Melanii Trump. Komentujący pominęli ważny szczegół

Melania Trump idąca z mężem po zlanej deszczem ulicy w wysokich szpilkach - to zdjęcie pierwszej damy Stanów Zjednoczonych obiegło media na całym świecie. Wiele osób krytykowało żonę Donalda Trumpa, uznając taki strój za nieodpowiedni do sytuacji - para odwiedzała bowiem spustoszone przez huragan i powódź tereny USA. Uwadze części komentujących umknęło jednak, że do Teksasu dotarła ona w innym stroju.

Galeria:
Zniszczenia po przejściu huraganu Harvey w USA

We wtorek prezydent USA Donald Trump wraz z żoną udał się do zniszczonego przez huragan Harvey stanu Teksas. Podczas wystąpienia w mieście Corpus Christi Trump powiedział, że chce „aby operacja powrotu do normalności była lepsza niż kiedykolwiek w przeszłości”.

Prezydent obiecał mieszkańcom sprawną pomoc rządową i „szybki powrót do normalności”. W mieście Corpus Christi Donald Trump przemawiał z samochodu strażackiego do tłumu mieszkańców zebranych przed lokalną remizą. – Chcę powiedzieć, że kochamy Was. Jesteście wyjątkowi. Jesteśmy tu, żeby się o was zatroszczyć. Wszystko idzie dobrze. Dziękuję, że tu przyszliście. Błyskawicznie postawimy was na nogi – mówił Trump.

Wiele osób zwróciło uwagę na zdjęcia Melanii Trump w wysokich czarnych szpilkach. Komentujący podawali w wątpliwość, czy eleganckie buty pierwszej damy, które kontrastowały ze sportowym strojem męża, były dobrane stosownie do okazji. Obrońcy Melanii Trump podkreślają, że żona prezydenta miała szpilki tylko podczas wylotu, a w drodze do dotkniętych kataklizmem terenów kraju zmieniła obuwie i strój. Krytyce poddano więc zdjęcie z wylotu, a wiele osób opisywało je jako zdjęcie z „wizyty na spustoszonych przez huragan Harvey i powódź obszarach”.

Czytaj także

 1
  • "When visiting a flood site, make sure you wear sensible shoes"
    pewnie w gumiakach, jak Komoruski, co mu się zbierało i spływało.