Rekin ludojad pływający ulicami Houston? Zobacz, w co jeszcze uwierzyli Amerykanie

Rekin ludojad pływający ulicami Houston? Zobacz, w co jeszcze uwierzyli Amerykanie

Zdjęcie rekina, który rzekomo miał zawitać do Houston
Zdjęcie rekina, który rzekomo miał zawitać do Houston / Źródło: Twitter / @Jeggit
Słynny już rekin ludojad przemierzający zalane po huraganie Harvey ulice Houston, to najgłośniejszy przypadek fałszywej informacji, która błyskawicznie stała się hitem internetu. Przy okazji tragedii w USA do sieci wypłynęło dużo więcej informacji, mających wywołać zamęt.

Położone nad Zatoką Meksykańską Houston w Teksasie nawiedził pod koniec sierpnia potężny huragan, wraz z którym przyszła powódź, całkowicie odmieniając to wielkie miasto na południu Stanów Zjednoczonych. W wyniku kataklizmu śmierć poniosły co najmniej 33 osoby, a spora część miasta znalazła się pod wodą. Mimo tragedii setek tysięcy mieszkańców Houston, w internecie pojawiło się mnóstwo nieprawdziwych informacji, które miały różne cele: od politycznych po pseudo satyryczne.

Znikający rekin

Jednym z najjaskrawszych przykładów tego typu dezinformacji było doniesienie o grasującym w Houston rekinie ludojadzie. Dziesiątki tysięcy ludzi podawało dalej informację o drapieżniku pływającym po zalanych ulicach miasta. Szybko zwrócono uwagę, że zdjęcie to pojawia się przy praktycznie każdej większej powodzi w USA i jego jedynym celem jest wykpienie ludzkiej naiwności. Po pewnym czasie autor zdjęcia i pierwszej w mediach społecznościowych wzmianki o rekinie przyznał, że fotografia nie jest prawdziwa. Spodziewał się, że dla wszystkich będzie to jasne od pierwszego spojrzenia. Liczył, że ludzie rozpoznają popularnego mema. Przeliczył się. Swoją historię postanowił opisać w internecie.

Podwodne lotnisko i były prezydent

Drugim głośnym przypadkiem było nieprawdziwe zdjęcie zalanego lotniska w Houston, z wystającymi spod wody fragmentami samolotów. W informację tę było uwierzyć tym łatwiej, że w sieci w tym samym czasie donoszono o odwołanych 950 lotach. Duże zamieszanie wzbudziło też podawane dalej prawdziwe zdjęcie Baracka Obamy, rozdającego jedzenie z kuchni polowej. Problem w tym, że fotografia pochodziła ze Święta Dziękczynienia z 2015 roku.

Złote serca i szabrownicy

Polscy internauci wzruszali się też sznurem samochodów na autostradzie, wiozących łodzie na pomoc podtopionemu Houston. Sęk w tym, że film ten przedstawiał nagranie z innego miejsca i z innego okresu. Nie oznacza to wcale, że Amerykanie nie dowiedli wielkiej solidarności w przypadku Houston. Tak samo jak twitterowe posty, w których chwalono się kradzieżami i plądrowaniem sklepów, nie dowodziły zdeprawowania mieszkańców miasta, a jedynie świadczyły o spaczonym poczuciu humoru internetowych trolli.

Galeria:
Zniszczenia po przejściu huraganu Harvey w USA

Czytaj także

 1
  •  
    Gdyby któreś z Was przełamało wstręt przed wzięciem do ręki Gazety Wyborczej to polecam artykuł z Wysokich Obcasów, w którym autor przeprowadza serię wywiadów z trollami (takimi co puszczają fake dla beki) oraz płatnymi trollami, którzy działają na zlecenie za kasę po linii programowej partii politycznych na naszym rodzimym rynku.