Sfotografowano „morskiego jednorożca”. To jedno z najrzadszych zjawisk w naturze

Sfotografowano „morskiego jednorożca”. To jedno z najrzadszych zjawisk w naturze

„Czy ktoś może mi powiedzieć, jak nazywa się to różowawe stworzenie? Miało około 3 metrów długości i 100 mm średnicy” – napisał nurek Jay Wink z ABC Scuba Diving i zamieścił niezwykłe zdjęcia, na których udało mu się uwiecznić tajemnicze stworzenie. Internauci w mig rozwikłali zagadkę.

Galeria:
Niezwykłe stworzenie sfotografowane u wybrzeży Port Douglas

Stworzenie zaobserwowane i sfotografowane zostało u wybrzeży Port Douglas w stanie Queensland. Galaretowata kreatura, przypominająca olbrzmią rurę, rozświetlała ocean różowym i niebieskim światłem.

Szybko okazało się, że jest to Pyrosomida, nazywana przez niektórych ze względu na niezwykłe kolory „morskim jednorożcem”. Nie jest to jedno zwierze, tylko kolonia małych organizmów. Strukturę stworzyć mogą setki tysięcy zooidów, a kolonia sięga niekiedy 12-18 metrów długości. Stworzenia mają cylindryczną budowę i są organizmami hermafrodycznymi – posiadają jednocześnie męskie jak i żeńskie organy rozrodcze. Pyrosomidy są zdolne do bioluminescencji, skąd bierze się ich nazwa (gr. pyro – ogień i soma – ciało). Organami wytwarzającymi światło są skupiska gruczołowatych komórek położone na końcu gardzieli. Rząd Pyrosomida zawiera jedną rodzinę, dzieloną na dwie podrodziny, których oddzielność potwierdzają dane morfologiczne i molekularne.

Czytaj także

Czytaj także