Brytyjska kajakarka padła ofiarą piratów? Swoją samotną podróż dokumentowała w sieci

Brytyjska kajakarka padła ofiarą piratów? Swoją samotną podróż dokumentowała w sieci

43-letnia Emma Kelty, która zaginęła tydzień temu podczas samotnej wyprawy kajakarskiej w Amazonii, nie żyje - informują brytyjskie media. Jeden ze świadków miał przekazać policji, że grupa osób zastrzeliła Kelty, po tym jak ukradziono jej rzeczy. Brazylijskie służby aresztowały już trzech mężczyzn.

Galeria:
Zdjęcia z podróży Emmy Kelty

Ciało 43-latki nie zostało do tej pory znalezione. Władze poinformowały, że są w posiadaniu jej rzeczy i kajaku. Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało, że otoczyło wsparciem rodzinę Brytyjki. 

Emma Kelty zaginęła w północnej Brazylii w 42 dniu swojej samotnej wyprawy, kiedy spływała po rzece Solimoes. Obszar ten jest sławny z tego, że roi się tam od piratów i handlarzy narkotyków. 

Podróżniczka na bieżąco zamieszczała na Twitterze posty z podróży. W tweecie z 12 września napisała, że widziała „od 30 do 50 mężczyzn na łodziach uzbrojonych w karabiny”. Z kolei na Facebooku 10 września napisała: „Jestem blisko Coari. Mój kajak został skradziony, a ja pewnie zostanę zabita”. Dwa dni później dodała: „Radze sobie. Wszystko jest dobrze”.

Zanim wybrała się w podróż, Emma Kelty rozmawiała z telewizją BBC o swoim przygotowaniu. Zaznaczyła, że podjęła kurs samoobrony, aby "zminimalizować ryzyko". Przekonywała, że jeżeli ktoś ja zaatakuje, będzie potrafiła się obronić. 

W sprawie zatrzymane przez policję zostały trzy osoby. Wciąż poszukiwane jest ciało kobiety. 

Czytaj także

 3

Czytaj także