Uciekła z Korei Północnej. Opowiedziała o „rozrywkach” Kim Dzong Una

Uciekła z Korei Północnej. Opowiedziała o „rozrywkach” Kim Dzong Una

Kim Dzong Un
Kim Dzong Un / Źródło: Gao Haorong / Xinhua / AP / Forum
Córka pułkownika, która uciekła z Korei Północnej, opisała brytyjskiemu dziennikowi „The Mirror” szokujące okrucieństwa, jakich świadkiem była wewnątrz reżimowego państwa Kim Dzong Una.

Dziennik zmienił imię 26-letniej kobiety na Hee Yeon Lim, by chronić jej bezpieczeństwo, ponieważ opowiadając o tym, co dzieje się w Korei Północnej, zaryzykowała własnym życiem. Hee Yeon Lim przyznała, że wpajano jej do głowy, iż Kim Dzong Un jest jak bóstwo. Tymczasem, gdy go poznała, okazał się przerażający i nie było w nim nic boskiego.

Hee Yeon Lim postanowiła zbiec z Korei po śmierci ojca, Wui Yeona Lima, który zmarł z powodu problemów z alkoholem. Wiedziała, że zostawia za sobą uprzywilejowane życie ale także ogromne niebezpieczeństwo. Uciekła wraz z matką i młodszym bratem. Zostali wywiezieni do Chin, następnie do Laosu, na końcu do południowokoreańskiej stolicy – Seulu.

Kobieta wytłumaczyła, że w Pjongjangu każdy otwarcie popiera Kim Dzong Una, ponieważ w innym wypadku, grozi mu śmierć – nawet w jego najbliższym kręgu i za najmniejszy przejaw nielojalności. – Kim Dzong Un straszy wojną, ponieważ czuje się przyparty do muru. Jest przerażony, że jego reżim się skończy i nie będzie miał dokąd pójść. Ja uciekłam, ale on wie, że nie może tego zrobić, dlatego czuje, że musi sprawiać wrażenie silnego – powiedziała.

Publiczne egzekucje

Kobieta opowiedziała o jednym z nieludzkich zachowań Kim Dzong Una. – Zostaliśmy wyciągnięci z zajęć przez służby bezpieczeństwa, które zabrały nas na obiekt sportowy, przypominający stadion. Sprowadzono tam muzyków skazanych za robienie filmów pornograficznych. Byli związani, mieli kaptury i zakneblowano im usta, więc nie mogli hałasować, błagać o litość ani krzyczeć. Potem skazańców przywiązano do dział przeciwlotniczych. Zaczęto do nich strzelać. Hałas był ogłuszający, a muzycy niemalże „znikali” za każdym razem, gdy uruchamiano broń. Ich ciała rozprysnęły się na kawałki. Około 10 tys. osób zmuszono do oglądania tego – zrelacjonowała. Hee Yeon Lim dodała, że widok był straszny i nie mogła potem nic jeść przez trzy dni.

 8
  • "Potem skazańców przywiązano do dział przeciwlotniczych. Zaczęto do nich strzelać. "
    Przeciez to sie kupy nie trzyma.
    •  
      Parafrazując Laskowika - Pani się nie przejmuje, to wszyscy tak mają - prawda!
      Władza deprawuje, władza absolutna deprawuje całkowicie, do czasu! aż spadają z wielkim hukiem głowy władców absolutnych!
      • ta cała rodzina kimów jest pokrecona
        •  
          Treść została usunięta
          • Zadziwiajaco podobny do Mao Tse Tunga a kitaje mieli to samo do polowy lat 70tych .
            • Treść została usunięta

              Czytaj także