40-latka poślubiła... samą siebie. „Chciałam mieć pewność, że nikt mnie nie zrani i będę szczęśliwa”

40-latka poślubiła... samą siebie. „Chciałam mieć pewność, że nikt mnie nie zrani i będę szczęśliwa”

40-letnia Włoszka postanowiła wziąć ślub sama ze sobą. Powód? Kobieta twierdzi, że chciała mieć pewność, że nikt jej nie zrani i będzie szczęśliwa

Galeria:
Ślub Laury Mesi

Uroczysta ceremonia, biała suknia, przyjęcie weselne, tort oraz druhna. To pierwsze skojarzenia, które przychodzą nam do głowy, gdy myślimy o ślubie. Jednak impreza, którą zorganizowano we Włoszech, zdecydowanie nie przypominała tradycyjnych ślubów. Powód? 40-letnia trenerka fitnessu Laura Mesi poślubiła...samą siebie. Kobieta tłumaczyła, że na pomysł takiej ceremonii wpadła dwa lata temu, kiedy po 12 latach rozstała się ze swoim partnerem. – Obiecałam sobie wtedy, że jeśli do moich 40 urodzin nie znajdę nikogo odpowiedniego, wówczas poślubię samą siebie. Chciałam mieć pewność, że nikt mnie nie zrani i będę szczęśliwa – opowiadała trenerka. Mesi dodała, że od dziecka marzyła o pięknym ślubie i eleganckiej białej sukni. – Nie można zrezygnować z marzeń, tylko dlatego, że nie udało nam się spotkać odpowiedniej osoby. Uznałam, że mogę być częścią bajki również bez księcia. Poza tym, aby ktokolwiek inny mógł nas pokochać, musimy najpierw pokochać samych siebie. A jeśli się kogoś kocha, to bierze się ślub – tłumaczyła Mesi.

Mesi miała tradycyjne przyjęcie weselne ze zwyczajowo przyjętymi atrakcjami takimi jak oczepiny czy kilkupiętrowy tort. Wzięty przez nią ślub nie jest jednak ważny w świetle prawa, ponieważ włoska legislacja traktuje związek małżeński jako relację dwóch osób. Pod zdjęciami, które Mesi udostępniła w mediach społecznościowych, pojawiło się bardzo wiele komentarzy. Przeważały te z gratulacjami, jednak wielu internautów twierdziło, że Laura Mesi jest „chora, chce za wszelką cenę zdobyć popularność a jej życie jest bardzo smutne”.

40-latka nie jest również pierwszą osobą, która poślubiła samą siebie. W maju tego roku inny Włoch, Nello Ruggiero powiedział „tak” samemu sobie. Ceremonia ślubna odbyła się w Neapolu.

Czytaj także

 6
  • @Jan Kowalski......
    Hermafrodyta.... mówi Ci to coś? są nawet i takie, że samo siebie może zapłodnić i mieć ze sobą potomstwo....
    zaprawdę powiadam wam... sodoma i gomora były prawdziwe.... a koniec świata bliski... Nawet Tusk szykuje się do skoku na urząd prezydenta....
    •  
      Nie mogę "ogarnąć" jak będzie wyglądała "noc poślubna" ?????????
      • Mądrze , czy głupio , byle nazwiska nie przekrecali
        •  
          W związku z małżeństwem, poznanie każdego nowego faceta lub kobiety (w końcu jest mężem i żoną) będzie się wiązało ze "zdradzeniem" siebie samej. Równie dobrze mogła poślubić psa lub kota... przynajmniej byłoby co przytulić jak przyjdzie chandra.

          Czytaj także