Naukowcy odkryli nowy kontynent. „Na Zealandii mogło kiedyś kwitnąć życie”

Naukowcy odkryli nowy kontynent. „Na Zealandii mogło kiedyś kwitnąć życie”

Planeta Ziemia
Planeta Ziemia / Źródło: planet--earth.ca
Tajemniczy podwodny kontynent odnaleziony przez grupę badaczy powoli odkrywa swoje tajemnice. Z ustaleń naukowców wynika, że na Zealandii mogło kwitnąć życie.

Zespół 32 naukowców z 12 krajów świata udał się w trwający dziewięć tygodni rejs, który miał na celu zbadanie nowo odkrytego lądu. Badacze chcieli sprawdzić historię wulkaniczną, klimat czy dawne formy życia, które jak się okazuje, mogły występować na Zealandii. Naukowcom udało się zidentyfikować ponad 8000 różnego rodzaju skamieniałości. Kierownik ekspedycji dr Gerald Dickens powiedział, że dzięki zastosowaniu najnowszych technologii badacze wpadli na trop mikroskopijnych muszli i organizmów, które musiały wcześniej żyć w ciepłych i płytkich wodach morskich. Ponadto, naukowcy natrafili również na trop zarodników oraz roślin lądowych co świadczy o tym, że Zealandia była najprawdopodobniej znacznie mniej przykryta wodą, niż ma to miejsce obecnie.

Grupie ekspertów nie udało się jednak rozwikłać zagadki, w jaki sposób Zealandia oddzieliła się od Australii. Dlatego też dalsze badania będą się koncentrowały wokół sprawdzenie ruchów płyt tektonicznych Ziemi oraz działania globalnego systemu klimatycznego. Dr Dickens dodaje, że dzięki odkryciu Zealandii będzie możliwe stworzenie specjalnego systemu komputerowego, który pozwoli przewidzieć przyszłe zmiany klimatu.
Z kolei dr Jamie Allan z Narodowej Fundacji Nauki w USA zaznaczył, że ostatnia wyprawa do Zealandii to nie ostatnia ekspedycja w tym kierunku. Naukowiec zapowiedział kolejne wyprawy badawcze.

Definicje kontynentu nie musiałyby być zmieniane

Badacze z Nowej Zelandii opublikowali swoje ustalenia na łamach czasopisma Towarzystwa Geologicznego Ameryki - "GSA Today" 8 lutego.
Wyodrębnienie Zealandii – bo tak nazwany został przez naukowców nowy kontynent, znacząco zmienia spojrzenie na dotychczasowy podział świata. Wynika ono bowiem z odejścia od powszechnego patrzenia na kontynenty jako oddzielone wodą fragmenty lądu. 94 proc. Zealandii, niegdyś stanowiącej cześć superkontynentu – Gondwany – znajduje się bowiem obecnie pod wodą.

– Kilka wysp, a zwłaszcza Nowa Zelandia i Nowa Kaledonia, jest połączonych podwodną skorupą kontynentalną, zajmującą duży fragment powierzchni ziemi – tłumaczą autorzy. – Odrębność tego regionu od Australii i jego znaczna powierzchnia to mocne argumenty przemawiające za definiowaniem go jako kontynentu – twierdzą. Jak wyjaśniają, wydzielony przez nich obszar wyróżnia się także na mapach barymetrycznych (obrazujących głębokość zbiorników wodnych).

– Zidentyfikowanie Zealandii jako kontynentu, a nie zbioru wysp, fragmentów i skrawków kontynentu, bardziej prawidłowo opisuje geologię tej części kuli ziemskiej – precyzują badacze. Podkreślają tez, że obecnie stosowane definicje kontynentu i mikrokontynentu nie musiałyby być zmieniane, by pasowały do Zealandii.

Czytaj także

 4
  • Rozczulają mnie takie doniesienia. Pisze się, że dokonał ich zespół naukowców z 12 krajów świata, ale nie mówi się, z których krajów. Później wymienia się jakiegoś doktora z nikomu nieznanej instytucji, a my mamy uważać, że to pseudoodkrycie jest przewrotem w naukach o Ziemi, a zwłaszcza w "dziejach Ziemi", "teorii tektoniki płyt" i "paleoklimacie". Podsumuję to więc tak: myślałem, że "Wprost" nie jest jednym z tytułów "kolorowej prasy", albo innym tabloidem.
    • Co tam jakaś Zelandia. Andrzej Bartka w swojej książce lokalizuje dokładnie zatopiony kontynent, który Homerowi posłużył do napisania swej Atlantydy.
      Ale książka z powodu dewocji ciągle nie może znaleźć wydawcy.
      Ciekaw jestem czy redakcyjny cenzor też stanie po stronie dewotów i wpis potraktuje swoją siekierką.
      • żydowscy tzw "naukowcy" odkrywaja to co juz dawno było odkryte ha ah ah JUDE CIRCUS ha ah aha