Mężczyzna czytał na głos Biblię w pociągu. Pasażerowie uciekli w panice

Mężczyzna czytał na głos Biblię w pociągu. Pasażerowie uciekli w panice

Stacja kolejowa Wimbledon
Stacja kolejowa Wimbledon / Źródło: Wikipedia / Chris McKenna (Thryduulf), CC BY-SA 4.0
Do nietypowej sytuacji doszło w londyńskiej komunikacji metropolitalnej. Gdy jeden z pasażerów zaczął czytać fragmenty z Biblii, w wagonie wybuchła panika.

Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek 2 października około godziny 8:30 na stacji Wimbledon. Wśród podróżujących pociągiem osób znajdował się mężczyzna, który na głos odczytywał cytaty z Biblii. Zachowanie mężczyzny oraz fakt, że miał przy sobie spory plecak, wzbudziło niepokój współpasażerów. W momencie, gdy czytający Pismo Święte doszedł do fragmentu "śmierć nie stanowi końca", wśród innych podróżnych wybuchła panika, zapoczątkowana przez jednego z pasażerów. Doszło do awaryjnego zatrzymania pociągu, a ludzie zaczęli uciekać po torach.

Utrudnienia w ruchu pociągów trwały przez blisko 12 godzin. BBC przytacza relację jednego z podróżnych, Iana, który przekazał, że jeden z pasażerów apelował wcześniej do mężczyzny, by nie czytał na głos, bo wzbudza niepokój u innych. Ten wprawdzie przestał, ale nadal zachowywał się dziwnie. Sprawca całej paniki został przesłuchany przez policję, nie postawiono mu żadnych zarzutów.

Czytaj także

 19
  • Boją się antychrysty, demony wcielone tzw. inkuby wersetów Pisma Świętego, tobi uciekają przed nim. A Dzień Sądu Bożego nieuchronnie się zbliża.
    • Treść została usunięta
      •  
        Śmiejcie się, śmiejcie. Jestem katolikiem, który od najmłodszych lat stara się żyć według zasad chrześcijańskich, a jak się wziąłem za czytanie Biblii, to przy niektórych fragmentach wpadałem w taką panikę, że robiłem sobie przerwy. Oczywiście były tam też bardzo przyjemne fragmenty, żeby nie było że odstraszam ludzi od czytania Pisma Świętego.
        • A może był to Świadek Jehowy.
          • Widać ilu bezbożników tam. Tak się boją, że pouciekali ;)

            Czytaj także