Nowa opcja w Google Maps skasowana po kilku dniach. Decyzję podjęto pod wpływem krytyki internautów

Nowa opcja w Google Maps skasowana po kilku dniach. Decyzję podjęto pod wpływem krytyki internautów

Smartphone, zdjęcie ilustracyjne
Smartphone, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / dolphfyn
Google postanowiło wprowadzić do aplikacji Mapy innowację polegającą na informowaniu, ile kalorii spaliłby użytkownik podczas pieszej podróży do wyznaczonego celu. Pod wpływem krytyki opcję wycofano.

Nowa opcja działała zaledwie kilka dni, po czym została skasowana. Decyzję podjęto pod wpływem krytyki jaka spadła na twórców aplikacji, którzy umieścili przy mapach licznik kalorii. Część użytkowników widziała w działaniu Google inicjatywę promującą zdrowy tryb życia, jednak pojawiło się też sporo skarg, że nowa opcja może dyskryminować osoby zmagające się z otyłością. Internautom nie spodobał się wprowadzony przelicznik kalorii na zjedzone słodycze oraz ikony symbolizujące małe babeczki. Jedna z użytkowniczek Twittera poczuła się „zawstydzona”, że Google wytyka jej jedzenie ciastek.

Według krytyków, wyliczanie kalorii nie jest skuteczną strategią w walce z otyłością i próbami zmian nawyków żywieniowych. Claire Mysko z Narodowego Stowarzyszenia ds. Problemów Żywieniowych tłumaczy, że „ludzie mocno skupieni na liczbach mogą być przybici wszechobecnymi informacjami o kaloriach”. – Liczenie może stać się ich obsesją – twierdzi ekspertka. Inny z pracowników Stowarzyszenia zaproponował, że „skoro Google wie jaka pogoda jest w twojej okolicy, firma powinna wprowadzić komunikaty zachęcające do spacerowania w ładne dni, chcąc promować zdrowy tryb życia”.

Czytaj także

 1
  • Teraz międzynarodowi neobolszewicy promują otyłość więc im to się nie komponuje. Oni każdą anormalność promują i każdą rzecz zdrową i normalną krytykują.