Kataloński parlament zagłosował za niepodległością regionu. Ostra odpowiedź rządu Hiszpanii

Kataloński parlament zagłosował za niepodległością regionu. Ostra odpowiedź rządu Hiszpanii

Demonstracje poparcia dla niepodległości regionu
Demonstracje poparcia dla niepodległości regionu / Źródło: Newspix.pl / fot. ABACA
Hiszpański dziennik „El Pais” poinformował, że parlament Katalonii zagłosował za niepodległością regionu. Premier Mariano Rajoy uspokaja, że organy państwa zrobią wszystko, aby państwo pozostało jednością.

Podczas posiedzenia parlamentu debatowano na temat propozycji hiszpańskiego rządu, który chce na mocy art. 155 przejąć władzę w regionie. Wniosek o przeprowadzenie głosowania w sprawie niepodległości złożyły dwie główne katalońskie partie proniepodległościowe: CUP i Junts per Si. Przeciwko takiemu rozwiązaniu zaprotestowała opozycja. W ramach protestu socjaliści oraz politycy Partii Ludowej i Ciudadanos opuścili salę obrad.Mimo bojkotu, w parlamencie przeprowadzono tajne głosowanie.

Za niepodległością regionu zagłosowało 70 posłów. Przeciwko oderwaniu Katalonii od Hiszpanii było 10 deputowanych. 2 polityków wstrzymało się od głosu. Przed siedzibą katalońskiego parlamentu zgromadziły się tłumy zwolenników oderwania regionu od Hiszpanii.

Premier Mariano Rajoy uspokaja Hiszpanów, że organy państwa zrobią wszystko, aby kraj pozostał jednością, a praworządność w Katalonii została przywrócona. Szef rządu określił decyzję parlamentu mianem „aktu kryminalnego”. Rząd chce usunięcia ze stanowiska regionalnego premiera Katalonii Carlesa Puigdemonta, rozwiązania jego rządu, ograniczenia praw parlamentu regionu i zwołania wyborów najpóźniej w ciągu sześciu miesięcy. Propozycje te zostały przekazane do Senatu. Izba Wyższa wyraziła zgodę na wdrożenie wniosków. Hiszpański rząd zapowiedział uruchomienie artykułu 155, który oznacza zawieszenie autonomii regionu. Oznacza to, że w już w najbliższą sobotę 28 października rozpocznie się przejmowanie przez Madryt nadzoru nad katalońską policją, finansami, mediami i systemem informatycznym.

Szef Rady Europejskiej poinformował na swoim profilu na Twitterze, że głosowanie w katalońskim parlamencie nie zmienia nic z punktu widzenia Unii Europejskiej. Donald Tusk wyraził nadzieję, że hiszpański rząd rozwiążę sprawę za pomocą argumentów słownych i negocjacji, a nie siły i przemocy.

Z kolei burmistrz Barcelony Ada Colau wydała specjalne oświadczenie, w którym podkreśliła, że sprzeciwia się decyzji parlamentu Katalonii, ponieważ jest ona nie tylko niezgodna z prawem, ale również niekorzystna dla mieszkańców regionu. „To, co stało się w parlamencie jest bardzo niedobre. To nie jest decyzja podjęta w moim imieniu” – napisała.

Oddzielenie od Hiszpanii oznaczałoby m.in. koniec wpłat do wspólnego budżetu. Katalonia jako jeden z bogatszych regionów po części utrzymuje biedniejsze części kraju takie jak np. Andaluzja. Ewentualna autonomia wiąże się jednak z wieloma poważnymi problemami. Przede wszystkim region przestanie być częścią Unii Europejskiej. Przedstawiciele katalońskiego rządu twierdzą, że podpisanie umowy stowarzyszeniowej to jedynie formalność, jednak sprawa może się okazać bardziej skomplikowana. Aby przyjąć państwo do UE niezbędna jest jednomyślność, a takiej z pewnością nie będzie. Premier Mariano Rajoy jednoznacznie podkreślił, że nie wyrazi zgody na takie rozwiązanie.
Problemów mogą oczekiwać również kibice futbolu, ponieważ FC Barcelona zapewne zniknęłaby z hiszpańskiej Primera Division, a słynne mecze między Barceloną a Realem Madryt przeszłyby do historii. Hiszpańskie media zaznaczają, że rząd w Madrycie z pewnością nie podejmowałby działań mających na celu ułatwienie Katalonii dostosowania się d ewentualnej nowej rzeczywistości politycznej.

/ Źródło: El Pais, Catalan News

Czytaj także

 7
  •  
    I tyle w temacie demokracji i samostanowienia. Jezeli Madryt uzyje sily to zwolennikow secesji przybedzie. A od poniedzialku rozpocznie sie okradanie Katalonii. Ciekawe jaki knebel zalozyli w tej chwilli Baskom? Bo z dwoma osrodkami separatystycznymi trudno byloby sobie poradzic bez uzycia wojska
    • tato tato
      "bedzie na  ostro . ..mozliwa wojna domowa "

      e tam. kogo to w kołchozie będzie obchodzić?
      szkopy użyczą Legionu Condor w barwach tęczowych, sorry, unijnych, a kołchoźniki brukselskie odśpiewają POwojenny hymn RFN. "odę do radości".
      nas zaś wściekłe lewackie będą grillować za  "łamanie demokracji".

      przy okazji

      czy ta mądrość Tyfusa to jego cały dzisiejszy dorobek na łonie unijnych. he, he, he
      • Hiszpanie maja doswiadczenie w tlumieniu ruchow niepodleglosciowych. Przykladem Inkowie. Moze przyjdzie taka chwila ze zaczna oddawac zrabowane kiedys skarby Jnkom razem z watykanskimi towarzyszami
        • To jest oczywiście problem nie tylko Hiszpanii. To jest także kolejny poważny problem dla UE i nie jestem tym zaskoczony. Poważnie traktuję Biblię i jej proroctwa, a następne w kolejności zapowiada powrót, występującej w roli "króla północy" - Rosji (Daniela 11:29a). To w tym kontekście oznacza także rozpad UE i NATO. Wiele krajów z dawnego bloku wschodniego opuści amerykańską strefę wpływów i powróci do sojuszu militarnego z Rosją. W podobnie spektakularny sposób Bóg zrealizował wcześniejszą zapowiedź, mówiącą o tym, że jakiś czas po zakończeniu drugiej wojny światowej wojska rosyjskie powrócą do swej ziemi (Daniela 11:28b). Nie skończyło się na wyjściu z dawnego NRD. Nieprzypadkowo rozpadł się Związek Radziecki i Układ Warszawski. Dzięki temu wojska te opuściły całą Europę. W wyznaczonym przez Boga czasie powrócą do wielu krajów, gdzie wcześniej stacjonowały.
          • bedzie na  ostro . ..mozliwa wojna domowa ...///