UE będzie traktować cyberatak jako akt wojny? Do mediów trafił tajny dokument

UE będzie traktować cyberatak jako akt wojny? Do mediów trafił tajny dokument

Notebook (zdj. ilustracyjne)
Notebook (zdj. ilustracyjne) / Źródło: Fotolia / sp4764
Unia Europejska będzie traktowała cyberataki jako akt wojny. Taka wersja tajnego dokumentu, który ma zostać uchwalony w Brukseli, trafiła do mediów.

Jak podaje „The Telegraph”, dokument, który ma zostać przyjęty w Brukseli, ma zawierać przepisy, które pozwolą na traktowanie cyberataków na równi z atakami, do których dochodzi w realnym świecie. W ten sposób Unia Europejska będzie prowadzić działania zgodne z tymi, które zostały wyznaczone przez NATO. Wcześniej Sojusz uznał, że w przypadku potężnego cybertaku istnieje podstawa prawna do uruchomienia procedury z artykułu 5 Paktu Północnoatlantyckiego, który mówi o wspólnocie obronnościowej Sojuszu w przypadku ataku na którekolwiek państwo należące do struktur NATO.

Eksperci zajmujący się bezpieczeństwem w sieci podkreślają, że dokument może stanowić odpowiedź na niedawne deklaracje Rosji oraz Korei Północnej, które zapowiadały, że mogą przeprowadzić ataki bez użycia borni konwencjonalnej. Szczególnie niebezpieczne byłoby to w przypadku ataku na tzw. infrastrukturę krytyczną. Według brytyjskiego wywiadu to właśnie Korea Północna stała za atakami „WannaCry”, które uniemożliwiły prawidłowe funkcjonowanie systemów informatycznych systemu opieki zdrowotnej NHS. Z kolei rosyjski wywiad miał wpływać na wybory m.in. w USA czy Niemczech. Według „The Telegraph” dokument ma zostać przyjęty przez wszystkie 28 państw członkowskich Unii Europejskiej, w tym również Wielką Brytanię

Czytaj także

 3
  •  
    Terroryzm sie kończy trzeba nowy koncept by wciskac głupote.
    Te rosyjskie ataki w USA okazuje sie ze nie ma nic by pokazac. Po prostu Amerykanie maja paranoje Rosjan z czasow zimnej wojny. Bo jedyne co znaleziono to to ze jakaś Rosjanka powołujac sie na znajomosci w Rosyjskim Rzadzie zaoferowala pomoc w znajdowaniu szkalowania na Clinton. I to tez sa pomowienia, ktos cos kiedys ale nie wiadomo. Gdzie to cyberatak?
    Kaspersky przeslala do moskwy tajne programy CIA zainstalowane w systemach WIndows do szpiegowania uzytkownikow i to jest chyba najwieksze wykroczenie Rosjan: ze znalezli szpiegowskie prograny w WIndows i przekazali je do Moskwy. A dlaczego Windows nie informowalao ze ma programy z CIA zainstalowane to juz jest co innego. Dalej nie wiadomo kto ma racje bo narracja zimnej wojny ciagle przeslania dyskusje.
    •  
      taka interpretacja cyberataków jest baaardzo niebezpieczna bo tworzy idealne pole dla ataków "fałszywej flagi"! Wystarczy, że jakiś urzędas w Brukseli zacytuje jakiegoś "eksperta" wegług którego za cyberatakiem stoi jakieś konkretne państwo i już możemy wprowadzać sankcje, bombardować, wysyłać wojska itd. - no bo przecież mamy wojne, oni nas zaatakowali pierwsi! Że też amerykanie na to wcześniej nie wpadli.
      Elita wykorzystuje też fakt, że przecież większosć społeczeństwa nie jest informatykami i ludzie po prostu nie mają pojęcia jak taki cyberatak może wyglądać. Gdy wojska jednego państwa atakują drugie państwo, łatwo wtedy o dowody, o świadków, ofiary, zdjęcia satelitarne itd. generalnie widz widzi, że państwo ma powód aby podjać odwetową interwencję zbrojną. A taki cyberatak? Tu nie ma co pokazać w wiadomościach, chyba że jakiegoś informatyka i przelatuące cyferki - wojnę po prostu się ogłosi, no bo przeciez nas zaaatakowali - zwykły Kowalski taką informację będzie musiał przełknąć i zaakceptować jako fakt, no bo nie jest on przecież informatykiem i z terminu "cyberatak" jasna jest dla niego tylko końcówka "-atak", po prostu Kowalski ma wiedzieć, że nas zaatakowano i zaakceptować możliwość odwetu. Równie dobrze taki cyberatak mógłby się nie odbyć a podstawionego eksperta mozna posadzić przed kamerą i niech opowiada jak to ruskie bez pardonu i litości zostały zaatakowane nasze serwery! Poza tym jeżeli nawet dojdzie do cyberataku to bardzo trudno jest określić sprawcę bo praktycznie zawsze atakujący korzystają z komputerów pośredniczących i to czesto nawet kilkunastu, po to aby ukryć swoją prawdziwą tożsamość i lokalizację. Tak więc, jeżeli słyszycie w wiadomościach, gdy prowadzący z przejęciem mówi, że dokonano cyberataku z terytorium Rosji czy też Chin, to możecie się jedynie uśmiechnąć pod nosem, bo to absolutnie nic nie oznacza, a może nawet bardziej świadczy o tym, że atak miał wyglądać jakby był z terytorium danego państwa. Poza tym skąd wiadomo, czy za atakiem stoi jakieś państwo, czy też jakiś hacker, genialny dzieciak, grupka studentów, zapaleńców czy jakiś domorosły informatyk? - jest to ciężkie jeżeli nie niemożliwe do sprawdzenia, no ale w wiadomościach powiedzą bez zająknięcia jakie państwo stało za atakiem - bajeczki dla naiwnych.
      A wiadomość brytyjskiego wywiadu o tym, że za atakiem na system informatyczny opieki zdrowotnej NHS stoi Korea Północna, pochodzi chyba ze skeczu Monty Pythona albo jest próbą sprawdzenia jaką to największą totalną bzdurę społeczeństwo jest w stanie łyknąć. Niestety większość z nas nie ma wykształcenia informatyczego, a tym bardziej nie ma pojecia jak wygląda cyberatak, pozostaje im jedynie przełknięcie tej śmiesznej informacyjnej papki którą sączą nam media i społeczne przyzwolenie na ewentualny kontratak ale już z użyciem prawdziwych samolotów i bomb - i o to tutaj chodzi! Jeżeli będziesz słyszał w mediach, że Rosja znowu dokonała cyberataku na instytucje UE bądź inne tego typu bzdury, to znaczy że jesteś urabiany jak ciasto, pokazuje Ci się kto jest Twoim wrogiem a od tego to już mały kroczek do np. interwencji zbrojnej. Tak niestety będzie się wywoływać wojny w przyszłości - po prostu ogłosi się, że jakieś państwo dokonało cyberataku i już mamy wojenkę.
      • No i zaśmierdziało realną wojną. Okazuje się, że oszołomy z UE są sto razy groźniejsi od Kima. Cyberatak ??? Przecież taki można przeprowadzić z Brukseli na Europę.
        Ale niech ich szlag trafi i oby spłonęli w jądrowym ogniu wraz ze swoimi rodzinami. Albo zgnili w tych swoich betonowych bunkrach.

        Czytaj także