Szef ukraińskiego IPN skrytykował nowe tablice na Grobie Nieznanego Żołnierza. Nie wjedzie więcej do Polski?

Szef ukraińskiego IPN skrytykował nowe tablice na Grobie Nieznanego Żołnierza. Nie wjedzie więcej do Polski?

Grób Nieznanego Żołnierza w Warszawie
Grób Nieznanego Żołnierza w Warszawie / Źródło: Wikimedia Commons / Alina Zienowicz Ala z
Podczas gdy Wołodymyr Wjatrowycz nazwał nowe tablice „upamiętnieniem czekistów”, dziennikarze „Dziennika Gazety Prawnej” donieśli nieoficjalnie o odebraniu mu przez polski MSZ prawa wjazdu do Polski.

Za pośrednictwem swojego konta na Facebooku szef Instytutu Pamięci Narodowej Ukrainy Wołodymyr Wjatrowycz odniósł się do nowych tablic zamontowanych na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Wspominają one m.in. Polaków, którzy zginęli w walkach z Ukraińską Armią Powstańczą (UPA). „Wśród tych, którzy zginęli na terenach Polski w walce z ukraińskimi powstańcami, najwięcej było przedstawicieli komunistycznej bezpieki” – napisał Wjatrowycz. „A więc od teraz w Polsce na szczeblu państwowym upamiętniani są czekiści wraz z tymi, którzy mają na rękach krew polskich patriotów” – dodał.

Informacja o wpisie szefa ukraińskiego IPN-u zbiegła się w czasie z doniesieniami „DGP” na temat tworzonej przez polski MSZ listy Ukraińców, którzy otrzymają zakaz wjazdu do Polski. To ciąg dalszy narastającego w ostatnich dniach konfliktu pomiędzy polskimi i ukraińskimi politykami, tyczącego się kwestii historycznych. Według nieoficjalnych informacji gazety na liście znaleźć ma się m.in. Wołodymyr Wjatrowycz.

Dwie nowe tablice

W środę 8 listopada TVN Warszawa cytował słowa wiceministra obrony narodowej Michała Dworczyka, który poinformował, że dwie nowe pamiątkowe tablice są poświęcone obrońcom osiedli polskich na Wołyniu i w Małopolsce południowo-wschodniej. Jednocześnie polityk podziękował posłowi Tomaszowi Rzymkowskiemu z Kukiz’15, który również zabiegał o to, by takie tablice pojawiły się na Grobie Nieznanego Żołnierza. W rozmowie z „Faktem” Dworczyk doprecyzował, że „była to inicjatywa MON, które odpowiedziało na liczne wnioski posłów”.

Mazowiecki Konserwator Zabytków wydał zgodę

Wcześniej Radio ZET podało, że pozwolenie na montaż tablic wydał podlegający wojewodzie Mazowiecki Konserwator Zabytków Jakub Lewicki. TVN Warszawa wyjaśnia, że tablice zamontowano na filarach od strony południowej. Umieszczono na nich daty i nazwy miejscowości, w których dochodziło do walk między Polakami a oddziałami UPA i OUN na Wołyniu, w Małopolsce i na wschodniej Lubelszczyźnie.

Czytaj także

 7
  • Jeśli Polska upamiętnia "czekistów" to kogo upamiętnia Ukraina?
    Władze Ukrainy są bezczelne, trzeba trzymać ostry kurs w stosunku do Kijowa. Niemcy nie oddają czci Hitlerowi od dawna, a Ukraina do dzisiaj czci morderców odpowiedzialnych za ludobójstwo.
    • Uchwalenie zakazu propagowania ideologii UPA i zakaz wstępu do Polski dla wszystkich jej wyznawców to powinien być "poziom zero" w relacjach z Ukrainą, nie podlegający negocjacjom. Dopiero na tej bazie powinniśmy budować jakiekolwiek porozumienie.
      • upaiński s-syn chce, żeby mu pysk wyklepać !
        •  
          Bandy UPA I bandyci od pikeckiego to jedna banda
          • Niech się banderowski pedał zajmie pomnikami pedofila stefana i organizacją festynów ku czci SS w tarnopolu . I Polska ma fundować emeryturki i 500+ takim baranom jak on !

            Czytaj także