Trump „skazany na śmierć” za kpiny z Kim Dzong Una. „To ohydny zbrodniarz”

Trump „skazany na śmierć” za kpiny z Kim Dzong Una. „To ohydny zbrodniarz”

Donald Trump
Donald Trump / Źródło: Newspix.pl / ABACAPRESS.COM
Reżimowa gazeta z Korei Północnej nazwała Donalda Trumpa „ohydnym zbrodniarzem”. To odpowiedź na słowa prezydenta USA, który określił państwo ze stolicą w Pjongjangu jako „okrutny reżim”, a Kim Dzong Una nazwał wcześniej „małym i grubym”.

Na łamach północnokoreańskiej reżimowej gazety skrytykowano Donalda Trumpa za obrażanie Kim Dzong Una. W artykule, o którym pisze „Guardian” skupiono się na wizycie amerykańskiego przywódcy w Korei Południowej w ubiegłym tygodniu. Trump potępił wtedy publicznie „okrutną dyktaturę” Pjongjangu. „Najgorszą zbrodnią, której nie można nigdy ułaskawić, jest to, że odważył się zhańbić godność Kim Dzong na” – podkreślono na łamach gazety. „Powinien wiedzieć, że jest po prostu ohydnym zbrodniarzem skazanym na śmierć przez naród koreański” – dodano.

Trump: Mógłbym zaprzyjaźnić się z Kim Dzong Unem

Stosunki między Stanami Zjednoczonymi a Koreą Północną są bardzo napięte, dlatego jedna z ostatnich wypowiedzi Donalda Trumpa wywołała spore zaskoczenie. Prezydent USA ogłosił, że pewnego dnia mógłby się zaprzyjaźnić z Kim Dzong Unem. – Myślę, że wszystko jest możliwe – powiedział Trump podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Wietnamu. – Dziwne rzeczy dzieją się w życiu. To także byłoby coś dziwnego, ale z pewnością jest to możliwe – dodał. Trump wyjaśnił, że gdyby tak się stało, byłoby dobrze dla Korei Północnej i świata. – Byłoby bardzo miło, gdyby do tego doszło – przyznał.

Czytaj także:
Zaskakująca deklaracja Donalda Trumpa. To zaskoczy Kim Dzong Una

Czytaj także

 2
  •  
    Od wieku USA zmierza ku popkulturzrze w wielu dziedzinach, ale prezydenci do tej pory byli poważni. Nareszcie to się zmienia i po raz pierwszy mamy zabawnego, bezpośredniego prezydenta, Po Donaldzie Trumipie już i White House nigdy nie będzie taki sam.
    • taki maly knurek ten dyktator

      Czytaj także