Tajemniczy wypadek Polaków w Nowej Zelandii. Nie żyje 47-latka

Tajemniczy wypadek Polaków w Nowej Zelandii. Nie żyje 47-latka

State Highway 6, Nowa Zelandia
State Highway 6, Nowa Zelandia / Źródło: Wikipedia / Phillip Capper/CC BY 2.0
47-letnia turystka z Polski zginęła, a sześcioro jej znajomych zostało rannych po tym, jak minivan, którym podróżowali, zjechał z drogi i wpadł do rowu.

Lokalne media podają, że zdarzenie miało miejsce na autostradzie stanowej numer 6, przy zakręcie w pobliżu drogi Happy Valley Rd, na południe od miasteczka Ross. Do wypadku miało dojść około godziny 14:10 czasu lokalnego. Policja podała w oświadczeniu, że w wyniku wypadku zmarła 47-letnia kobieta, a sześć innych osób zostało rannych. Podano, że w samochodzie był obecny również partner kobiety, która zginęła.

Toyotę Hiace prowadził obywatel Nowej Zelandii. W środku znajdowało się dziewięciu Polaków – przekazał sierżant Andrew Lyes. – Świadkowie poinformowali, że widzieli, jak samochód nagle skręca z drogi i z impetem wpada do rowu – dodał. Żadne inne pojazdy nie brały udziału w wypadku.

Rzecznik pogotowia ratunkowego Gerard Campbell z kolei podał, że jedna osoba miała ciężkie obrażenia i została przetransportowana helikopterem do Szpitala Greymouth. Dwie osoby z umiarkowanymi obrażeniami oraz trzy kolejne z niewielkimi obrażeniami, zostali przewiezieni do szpitala karetką.

Policja jest na etapie powiadamiania krewnych ofiary i poszkodowanych o zdarzeniu.

Czytaj także

 1
  • Co jest tajemniczego w tym wypadku?
    Wygląda na to, że kierowca zasłabł, lub zasnął.

    Czytaj także