Deportowany imigrant ma wrócić z Afganistanu do Niemiec. Sąd wydał precedensowy wyrok

Deportowany imigrant ma wrócić z Afganistanu do Niemiec. Sąd wydał precedensowy wyrok

Góry Afganistanu
Góry Afganistanu / Źródło: U.S. Air Force photo/Staff Sgt. James L. Harper Jr.
Przemierzył tysiące kilometrów, aby dostać się do Niemiec. Urzędnicy odrzucili jednak jego wniosek o azyl i deportowali z powrotem do Afganistanu. Problem w tym, że być może zrobili to odrobinę za szybko.

23-letni obywatel Afganistanu do Niemiec dostał się przez Iran, Turcję i kilka krajów bałkańskich. Kiedy w czerwcu 2017 roku składał wniosek o azyl w Tybindze nie spodziewał się, że już w listopadzie znów ujrzy góry swojego rodzinnego kraju. Federalny Urząd Migracji i Uchodźców (BAMF) zdecydował bowiem, że mężczyzna nie może ubiegać się o pobyt jednocześnie w dwóch krajach Unii, a wcześniej zrobił to już w Bułgarii.

Wykonując decyzję o deportacji niemieccy urzędnicy być może wykazali się jednak niepotrzebną nadgorliwością. Mężczyzna zdążył odwołać się od decyzji BAMF-u, a jego podanie nie zostało jeszcze rozpatrzone. Twierdził, że wniosek o azyl w Bułgarii składał pod przymusem, będąc zamkniętym w tamtejszym więzieniu.

Niezależnie od opowieści 23-letniego migranta, za porządkiem prawnym i kolejnością procedur wstawił się Sąd Administracyjny w Sigmaringen. Stwierdził, że nie można wykonać decyzji urzędu, przed rozpatrzeniem odwołania. Tym samym Afgańczyk już 11 grudnia ponownie pojawi się w Niemczech i dalej będzie mógł ubiegać się o upragniony azyl. Według statystyk podawanych przez magazyn „Focus”, w Niemczech w ostatnich latach co roku wydawano około 20 tys. decyzji o deportacjach.

Czytaj także

 2
  • Afgańczycy to "aryjski" naród, nie tacy podludzie jak Słowianie, w tym Polacy. W DEU zamiast żeby naród wybrał sobie nowych polityków, politycy, z Merkel na czele, sprowadzają sobie nowy, "lepszy", naród. A  muzułmanie przyzwyczajeni do zamordyzmu będą sie w UE czuli jak u siebie w domu.
    • Co tam pracujący Polak płacący w Niemczech podatki i przyczyniający się do wzrostu pkb Bundesrepublik. Niemcy wolą niebieskie ptaki wyznania islamskiego mnożące się jak króliki obdarowywać zasiłkiem i mieszkaniem na koszt pracujących Niemców. Dokąd ten kraj zmierza?

      Czytaj także