Co wypłynęło na brzeg w Indonezji? Eksperci szukają nazwy dla morskiego potwora

Co wypłynęło na brzeg w Indonezji? Eksperci szukają nazwy dla morskiego potwora

Specjaliści są zgodni co do jednego - stopień rozkładu stworzenia wyrzuconego na brzeg w Indonezji nie pozwala na jego identyfikację. Nie oznacza to oczywiście, że nie będą próbować.

Galeria:
Indonezja. Rozkładające się szczątki ogromnego zwierzęcia

W rozmowie z brytyjskimi mediami, eksperci zajmujący się morską i oceaniczną fauną Azji, mówili zgodnie - na indonezyjskim wybrzeżu natrafiono na pewien rodzaj wieloryba. Mowa oczywiście o padlinie i to znajdującej się w znacznym stopniu rozkładu. Badacze wodnego życia są w stanie zgodzić się nawet, że poszukiwania można zawęzić do fiszbinowców. Stawiają na jedną z dwóch konkretnych opcji: znaleziony na plaży zewłok to albo płetwal błękitny albo długopłetwiec oceaniczny (humbak). Do wniosków tych dochodzą na podstawie widocznych jeszcze części ciała giganta, w tym typowych dla fiszbinowców fragmentów układu oddechowego.

W internecie pojawiły się również spekulacje, w których oglądanym okazem mogła być gigantyczna kałamarnica. Ta ewentualność została jednak szybko wykluczona. Kałamarnice nie mają bowiem kości, wyraźnie widocznych na części zdjęć. Z wnioskiem tym zgadza się Rob Deaville z brytyjskiego Cetacean Stranding Investigation Programme (CSIP), należącego do Zoological Society of London. Cokolwiek leży na morskim brzegu w Indonezji, powinno jego zdaniem być omijane przez ludzi. „Trzymałbym się od tego jak najdalej, biorąc pod uwagę stopień rozkładu tego czegoś”. Sugeruje też, że odpowiedź na pytanie o gatunek stworzenia mogą dać testy DNA.

Czytaj także

 1
  •  
    To jest truchło Narwala co tu kombinować i szukać sensacji tam gdzie jej niema.