SBU zatrzymała Saakaszwilego. Byłego prezydenta Gruzji odbili jego zwolennicy

SBU zatrzymała Saakaszwilego. Byłego prezydenta Gruzji odbili jego zwolennicy

Dodano:   /  Zmieniono: 8
Micheil Saakaszwili
Micheil Saakaszwili / Źródło: Newspix.pl / ABACA
W Kijowie doszło do przeszukania domu Micheila Saakaszwilego. Były gubernator obwodu odeskiego skrył się na dachu budynku. Polityk został ostatecznie zatrzymany, ale z rąk funkcjonariuszy odbili go zwolennicy.

We wtorek nad ranem do mieszkania byłego prezydenta Gruzji wdarli się umundurowani i uzbrojeni funkcjonariusze. Rzecznik Służby Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała, że formacja działa na zlecenie prokuratury. Równocześnie prowadzone były przeszukiwania w siedzibie „Ruchu Nowych Sił” i u członków ugrupowania Saakaszwilego.

O działaniach służb na bieżąco informowali współpracownicy byłego prezydenta Gruzji. Dawid Sakwarelidze przekazał we wtorek nad ranem, że wyważone zostały drzwi kijowskiego mieszkania byłego gubernatora obwodu odeskiego. Sam Saakaszwili skrył się na dachu budynku. Iwan Słobodianyk, inny współpracownik Micheila Saakaszwilego poinformował, że do byłego prezydenta Gruzji nie wpuszczono jego adwokata. – Słychać krzyki Saakaszwilego z dachu, który prosi rzekomych przedstawicieli SBU, by nie wchodzili. Prosi, by się nie zbliżali – relacjonował korespondent ukraińskiego kanału 112.Ukraina. – Poroszenko to złodziej. Poroszenko jest zdrajcą ukraińskiego narodu. Wzywam was, byście wyszli na ulice i dalej walczyli – miał według relacji krzyczeć były prezydent Gruzji.

Po godz. 9 zaczęły się pojawiać relacje z zatrzymania polityka. Na nagraniach widać było, że tłum usiłował zapobiec transportowi Saakaszwilego przez SBU. Doniesienia o aresztowaniu potwierdził adwokat byłego gubernatora obwodu odeskiego, a także przedstawicielka SBU w rozmowie z agencją Interfax. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała, że Saakaszwili został zatrzymany za współpracę z grupami „przestępczymi”.

Po południu polityk został odbity przez swoich zwolenników w momencie przewożenia go policyjną furgonetką. Między uczestnikami zajścia a funkcjonariuszami doszło do przepychanek. Saakaszwili poprowadził zebranych Ukraińców pod gmach parlamentu, gdzie przemawiał.

Pod budynkiem zebrało się kilka tysięcy ludzi, którzy przyszli wysłuchać przemówienia Saakaszwilego. – Dowodziłem armią przeciwko Putinowi – powiedział dawny prezydent Gruzji. – Przywiozłem ze sobą tych gruzińskich oficerów, którzy walczyli z liderem Rosji a teraz oskarżają nas o pracę dla niego – oburzył się polityk. Ukraińskiego prezydenta Saakaszwili nazwał „następcą na miejscu Janukowycza”. Dawny gruziński przywódca wezwał do impeachmentu wobec Petra Poroszenki oraz dymisji prokuratury i kierownictwa SBU. Saakaszwili w wypowiedziach dla dziennikarzy mówił o fałszywych oskarżeniach wysuniętych wobec niego.

Podczas zajść doszło do zatrzymania przez ukraińską policję dziewięciu zwolenników Saakaszwilego. Według policyjnej rzeczniczki prasowej Oksany Bliszczik, większość z nich została już wypuszczona. Później, podczas przemówienia dawnego lidera Gruzji doszło do przepychanek pomiędzy służbami porządkowymi a zgromadzonymi zwolennikami polityka. Według rzeczniczki kijowskiej policji, jeden z funkcjonariuszy i dwóch cywili zostało rannych.

Saakaszwili napisał na Facebooku: „Oddam życie za wolną Ukrainę i za oswobodzenie od korupcji i oligarchów”. „Chcę przywołać wszystkich mieszkańców Kijowa, by wyszli na ulicę, zebrali się na Majdanie i zaczęli proces wyzwolenia Ukrainy od Poroszenki i jego bandy” – czytamy w poście Saakaszwilego. Lider „Ruchu Nowych Sił” powiedział również: „Zacznijmy nasz marsz teraz! Zacznijmy go od parlamentu!”.

Prokuratura Generalna Ukrainy zadecydowała o dodaniu Michaeila Saakaszwilego do bazy danych poszukiwanych przestępców. Powodem jest jego ucieczka z policyjnego transportu. Władze kraju zadeklarowały podjęcie zdecydowanych kroków, by dawny prezydent Gruzji stanął przed sądem i złożył wyjaśnienia w sprawie domniemanych powiązań z moskiewskimi oligarchami.

Przypomnijmy, że w lipcu Petro Poroszenko pozbawił Saakaszwilego obywatelstwa Ukrainy. Polityk działając wraz ze swoją partią Ruch Nowych Sił walczy o odsunięcie prezydenta od władzy. W minioną niedzielę w Kijowie odbył się marsz zwolenników impeachmentu Poroszenki.

Czytaj także

 8
  • Tam polityczne szambo a tu wszechobecna cenzura - nie wiadomo co gorsze.
    • Boisie zlodziei Poroszenko Miheila Saacaszwili.Bo Poroszenko to totaljny zlodziei,celem zycia ktorego est krascj,a Saakaszwili-to reformator,ktory totaljnie transformowaw i reformowaw Gruzije.12 lat zyw w Ukrainie,ma nasze obywateljstwo-i ego mazenie to bogata,reformowana Ukraina-bez korupcji i zlodziei.
      A Ukraincy zwyczaini bardzo Miheila lubia i szanuja-i w stanie sa go obronicj.
      • Kiedy w końcu Polska zacznie prowadzić samodzielną politykę względem Ukrainy z pozycji własnych interesów, a nie interesów sojuszników naszych sojuszników?

        Czas wreszcie na normalną asertywność względem tego "chorego człowieka Europy". Czas przestać traktować Ukrainę jak dziecko specjalnej troski i zakończyć mrzonki o "polityce jagiellońskiej", skoro ten amerykański twór z niemieckimi agentami u władzy jest jawnie niechętny Polsce i dobre relacje z nami ma w głębokim poważaniu.

        Giedroyć umarł a wraz z uzyskaniem niepodległości przez Ukrainę, odeszły do lamusa jego mrzonki o konieczności matkowania Ukrainie. Zawsze było to kosztem Polski.
        • W Moskwie zachorowałby już na galopującą ołowice krwotoczną typu 9 mm.
          • To wielki przyjaciel Polaków.

            Czytaj także