Polacy utknęli na londyńskim lotnisku. „Jesteśmy traktowani jak śmiecie”

Polacy utknęli na londyńskim lotnisku. „Jesteśmy traktowani jak śmiecie”

Lotnisko zimą, zdjęcie ilistracyjne
Lotnisko zimą, zdjęcie ilistracyjne / Źródło: Fotolia / chalabala
Z powodu nagłego ataku zimy w Wielkiej Brytanii, dziesiątki tysięcy pasażerów utknęło na lotniskach w całym kraju. Wiele lotów zostało odwołanych lub ma poważne opóźnienia. Wśród poszkodowanych są Polacy, w większości osoby korzystające z usług linii Wizz Air.

– Są tutaj ludzie z małymi dziećmi, tu jest płacz, tu jest pisk, ludzie okupują biura, ci nas wyrzucają – mówiła pasażerka z Polski w rozmowie z dziennikarzem RMF FM. – Jesteśmy jak śmiecie traktowani, nikt nam nie jest w stanie pomóc, Angielki rozkładają ręce i twierdzą, że takie krzyczące osoby jak ja nie robią na nich wrażenia – dodała kobieta. Tłumaczyła również, że próbowała dodzwonić się do konsulatu, ale nikt nie odebrał telefonu. – Nie wiemy nawet gdzie i kto może nam bilet przebukować na jakikolwiek wolny termin – powiedziała pasażerka.

– Nie możemy przebukować tych lotów przez internet, bo strona nie działa, nie ma osoby z linii lotniczych WizzAir, która mogłaby nam pomóc – opowiadała inna Polka, która utknęła na lotnisku. – Ludzie są zmęczeni, nie mamy żadnych posiłków, więc jest naprawdę źle – tłumaczyła.

Paraliż lotnisk

W Wielkiej Brytanii spadło w weekend najwięcej śniegu od czterech lat. Z powodu warunków atmosferycznych nastąpił paraliż komunikacyjny na lotniskach. Port lotniczy w Birmingham, obsługujący setki połączeń, musiano zamknąć na kilka godzin, aby personel mógł uprzątnąć pasy startowe ze śniegu. Na lotnisku Heathrow w Londynie w wyniku utrudnień utknęło około 50 tysięcy pasażerów. 10 grudnia odwołano tam 19 lotów, 463 miało opóźnienia. Znacznie gorsza sytuacja miała miejsce na londyńskim lotnisku Luton gdzie odwołano 78 połączeń. To właśnie tam utknęło kilkadziesiąt Polaków korzystających z usług Wizz Air.

Za pośrednictwem Twittera firma wystosowała komunikat do swoich klientów. „Prosimy, przyjmijcie nasze przeprosiny z powodu dzisiejszych odwołań lotów, z powodu złej pogody w Europie. Jeśli to dotyczy waszego lotu, prosimy, abyście zwrócili się do naszych przedstawicieli na lotniskach lub przebukowali bilety za pomocą Call Center. Po zwrot kosztów, prosimy o odwiedzenie tej strony: https://wizzair.com/en-gb/information-and-services/compliments-and-complaints/#/” – czytamy w wiadomości.

Ogromne utrudnienia czekały także osoby podróżujące za pośrednictwem linii Ryanair. 10 grudnia władze firmy odwołały aż 246 lotów, w tym 34 z Polski. Zdezorientowani pasażerowie próbowali przebukować bilety na inną datę. W niektórych portach lotniczych pasażerów było tak dużo, że nie dało się nawet wejść na teren terminala.

Śnieżyce wywołały problemy komunikacyjne również w wielu innych krajach Europy, między innymi w Niemczech, Francji czy Portugalii.

Czytaj także

 2
  • Tym się właśnie różni bilet WizzAir za 249 zł od biletu rejsowego BA czy LO za 1150 zł. Często i dużo podróżuje po całym świecie z uwagi na obowiązki zawodowe. Zdarzają się różne sytuacje, warunki pogodowe, zgubione bagaże, opóźnienia, kwestie serwisowe samolotu/podstawienia innego samolotu, zmiany bukingu itd. Jeśli ktoś kupuje bilet tanich linii lotniczych w cenie 1/5 normalnego rejsowego połączenia nie powinien oczekiwać że w 30 min przebukują go na inny rejs lotniczy, otrzyma pomoc, otrzyma nocleg, wsparcie itp. W takiej cenie po powrocie pasażer otrzyma zwrot wspomnianych 249 zł i to wszystko.
    •  
      W Londynie spadło 5 cm śniegu i od razu disaster, normalnie katastrofa narodowa haha
      http://metro.co.uk/2017/12/10/its-snowing-in-london-and-no-one-can-cope-7146566/

      Czytaj także