Trafił do szpitala z włócznią wbitą w plecy. Miała 6,5 metra długości

Trafił do szpitala z włócznią wbitą w plecy. Miała 6,5 metra długości

Młody mężczyzna z prowincji Anhui we wschodnich Chinach, podczas gdy siedział w samochodzie na parkingu, został trafiony długą włócznią w plecy. Na razie nie wiadomo do końca, jak doszło do wypadku. Jasne jest jednak, że włócznia wpadła do samochodu przez okno i utknęła w plecach kierowcy.

Galeria:
W plecy wbiła mu się 6,5-metrowa włócznia

Włócznia, którą trafiony został mężczyzna, miała 6,5 metra długości. Policja podała, że najprawdopodobniej została ona rzucona przez nieznaną osobę, przebiła okno i wbiła się w ciało młodego mężczyzny. Lokalne służby badają, czy był to zamierzony atak, czy też bardzo nieszczęśliwy zbieg okoliczności.

Rannego mężczyznę zabrano do szpitala w Huangshan w celu usunięcia z jego ciała włóczni. W internecie pojawiły się zdjęcia z incydentu, na których młody mężczyzna wydaje się być przytomny, podczas gdy leży na brzuchu na szpitalnych noszach.

Lekarze nie usunęli włóczni natychmiast, obawiając sie, że może to wywołać rozległy krwotok. Włócznię skrócono przed przewiezieniem mężczyzny do innego szpitala.

Włócznai, którą trafiono mężczyznę, to tradycyjna w Chinach broń, która używana była od stuleci przez wojowników w cesarskich Chinach.

Czytaj także

 0