Na oczach tysięcy osób sąd skazał ich na karę śmierci. Wyrok wykonano natychmiast

Na oczach tysięcy osób sąd skazał ich na karę śmierci. Wyrok wykonano natychmiast

Na oczach tysięcy osób chiński sąd skazał 10 handlarzy narkotyków na karę śmierci. Władze zachęcały mieszkańców, by przyszli zobaczyć otwarty proces. Po ogłoszeniu wyroku przestępców natychmiast przewieziono w inne miejsce, gdzie wykonano wyroki.

Informacje na temat otwartego procesu w chińskiej prowincji Guangdong opublikował dziennik „Global Times”. Podano, że przed sądem stanęło 12 oskarżonych, m.in. o handel narkotykami, rabunki i morderstwa. Cztery dni przed procesem mieszkańcy prowincji dostali zaproszenie do wzięcia udziału w rozprawie. Oskarżeni zostali przywiezieni na stadion w mieście Lufeng, gdzie zgromadziło się w sumie tysiące osób. Ogłoszenie wyroku na własne oczy mogły obserwować nawet dzieci.

W mediach społecznościowych opublikowano zdjęcia, na których widać tłum zgromadzony podczas rozprawy. Każdy mógł zobaczyć oskarżonych z bliska, bowiem służby zorganizowały przejazd wokół stadionu specjalnym policyjnym samochodem. Po ogłoszeniu wyroku skazanych szybko zabrano w inne miejsce, gdzie wykonano kary śmierci.

W ostatnich latach w Lufeng odbyło się więcej otwartych procesów. W czerwcu 2015 r. 13 podejrzanych zostało skazanych na śmierć za handel narkotykami w publicznym procesie, który obejrzało 10 tys. lokalnych mieszkańców. „Global Times” podkreśla, że w Guangdong produkuje się najwięcej metamfetaminy. Agencja prasowa Xinhua wskazuje, że ​​ponad jedna trzecia metamfetaminy z chińskiego rynku została wyprodukowana w wioskach wokół Lufeng.

/ Źródło: Guardian / Global Times

Czytaj także

 5
  •  
    ale sake pić wolno, nie popieram działań chinoli, gardzę nimi
    • Do Błażeja G. i podobnie myślących:
      1. Brak kary śmierci stawia grupę ludzi ponad prawem, czyniąc ich bezkarnymi. Są to osoby, które otrzymały najwyższy wyrok pozbawienia wolności - mogą dokonywać dalszych przestępstw bezkarnie, bowiem maksymalną karę już otrzymali.
      2. Znałem osobiście kilku przestępców po wieloletnich wyrokach i jedyne, czego się bali, to właśnie kara śmierci. W więzieniu stanowili elitę, więc odsiadka nie robiła na nich żadnego wrażenia.
      3. Zdegenerowany przestępca zawsze wraca do swoich czynów - wypuszczenie go z więzienia po najdłuższym nawet wyroku, to zamach na jego przyszłe ofiary. Resocjalizacja w odniesieniu do sprawców najgorszych przestępstw to bójda - pobyt w więzieniu wręcz potęguje chęć odwetu.
      • Zauważcie, że ani kara śmierci w USA, ani upokorzenie i kara śmierci w Chinach czy gdziekolwiek indziej nie odstrasza przestępców od popełniania przestępstw. Jedyny, jakoś odrobinę sensowny argument jej zwolenników to oszczędność. Jednak zabijanie z oszczędności nie jest zbyt normalne.

        Czytaj także