Co najmniej 12 ofiar pożaru w Nowym Jorku. „Najgorsza tragedia od 25 lat”

Co najmniej 12 ofiar pożaru w Nowym Jorku. „Najgorsza tragedia od 25 lat”

Co najmniej 12 osób, w tym dziecko, zginęło w pożarze, który wybuchł w nocy z czwartku na piątek w dzielnicy Bronx w Nowym Jorku - poinformował burmistrz miasta Bill de Blasio. Śledczy badają przyczynę zdarzenia.

Galeria:
Tragiczny pożar w Nowym Jorku

Burmistrz określił czwartkowy pożar mianem „najgorszej tragedii od co najmniej ćwierćwiecza”. Poza 12 ofiarami śmiertelnymi, wiadomo na razie o czterech osobach, które są w stanie krytycznym i wielu rannych. W swoim oświadczeniu de Blasio podkreślił, że tragiczny bilans ofiar może wzrosnąć. – To sprawia, że mamy do czynienia z najgorszym pożarem od wielu, wielu lat – zaznaczył włodarz Nowego Jorku.

Jak podaje CNN, pożar wybuchł w mieszkaniu na pierwszym piętrze i szybko rozprzestrzeniał się w kolejnych lokalach. Służby zostały zawiadomione o godzinie 18:51 czasu lokalnego, a już po 3 minutach od wezwania, na miejscu pracowała pierwsza jednostka straży. Przedstawiciel nowojorskiej straży pożarnej Daniel Nigro przekazał, że osoby, które poniosły śmierć w płomieniach, to mieszkańcy budynku w wieku od 1 do 50 lat, pochodzący z różnych pięter. – To bez wątpienia historyczna tragedia. Łączymy się w bólu z rodzinami, które straciły bliskich i myślimy o tych, którzy walczą o życie – dodał Nigro.

Burmistrz przekazał, że służby uratowały co najmniej 12 osób. W momencie, gdy de Blasio przemawiał na konferencji prasowej, która odbyła się około trzy godziny po wybuchu pożaru, służby przeszukiwały zgliszcza.

Czytaj także

 0