Prezydent obiecał najbiedniejszym wieprzowinę. Gdy jej nie dał, tysiące osób wyszły na ulice

Prezydent obiecał najbiedniejszym wieprzowinę. Gdy jej nie dał, tysiące osób wyszły na ulice

Nicolas Maduro
Nicolas Maduro / Źródło: Newspix.pl / ABACA
W Wenezueli odbyły się wielotysięczne protesty po tym, jak wbrew obietnicom prezydenta, najbiedniejsi mieszkańcy kraju nie otrzymali na święta wieprzowiny. Nicolas Maduro oskarża o tę sytuację władze Portugalii, które miały nie wywiązać się ze zobowiązań.

W środę prezydent Nicolas Maduro ogłosił, że mimo wcześniejszej zapowiedzi nie był w stanie zapewnić tysięcy świńskich nóg, które miały trafić do mieszkańców najbiedniejszych rejonów Wenezueli. Taka obietnice padła na początku grudnia, a dostawy miały nastąpić przed świętami. – Co się stało z wieprzowiną? To był sabotaż! I mogę podać nazwę kraju, który jest temu winny: to Portugalia – mówił w środę w trakcie telewizyjnego wystąpienia prezydent Wenezueli.

CNN podkreśla, że tradycyjnie w okresie świątecznym Wenezuelczycy spożywają szynkę wieprzową. Maduro obiecał, że w ramach comiesięcznych racji żywności zostanie ona zapewniona rodzinom z najniższym dochodem. – Wszystko było gotowe, bo kupiliśmy całą wieprzowinę, jaka była w Wenezueli. Wykupiliśmy wszystko. Musieliśmy więc importować, na co od razu wydałem pełnomocnictwa – tłumaczył prezydent. Jak dodał, miało jednak dojść do „sabotażu”, wskutek którego statki z mięsem nie dotarły do jego kraju.

Odpowiadając na oskarżenia Maduro, portugalski minister spraw zagranicznych Augusto Santos Silva na antenie Radia TSF oświadczył, że rząd jego kraju nie ma możliwości „sabotowania świńskich nóg”. – Żyjemy w warunkach wolnego rynku, eksport leży w kompetencji firm – tłumaczył Silva. Portugalska firma Raporal, która w 2016 roku dostarczała wieprzowinę do Wenezueli, poinformowała w komunikacie, że Wenezuela nadal nie zapłaciła rachunku za zeszły rok. Chodzi o około 40 mln euro za dostawę 14 tys. ton świńskiego mięska.

Czytaj także

 0

Czytaj także