18 osób zmarło z powodu ataku zimy w USA. Meteorolodzy ostrzegają przed „bombogenezą”

18 osób zmarło z powodu ataku zimy w USA. Meteorolodzy ostrzegają przed „bombogenezą”

Zjawisko bombogenzy- widok satelitarny
Zjawisko bombogenzy- widok satelitarny / Źródło: Twitter / Weather Capital Gang
Podczas gdy mieszkańcy Polski martwią się z powodu braku śniegu i zimowej aury, Amerykanie zmagają się ze skutkami rekordowo śnieżnej i mroźnej zimy. W niektórych stanach jest zimniej niż...na Marsie.

Amerykańscy meteorolodzy ostrzegają przed wyjątkowo gwałtownym spadkiem ciśnienia. Tzw. bombogeneza, o której mówią eksperci to zjawisko polegające na gwałtownym spadku ciśnienia o co najmniej 24 hPa w ciągu doby. Zjawisku towarzyszą śnieżyce oraz wyjątkowo silne podmuchy wiatru. Specjaliści z NASA twierdzą, że bombogenzeza pojawi się nad północno-wschodnią częścią Stanów Zjednoczonych na początku najbliższego tygodnia.

Tak zimno nie było od 1884 roku

Z kolei CNN zwróciło uwagę na fakt, iż w Stanach Zjednoczonych padły kolejne rekordy temperatur. W miejscowości Aberdeen słupki rtęci spadły do -36 stopni Celsjusza. Zimno jest również w Nebrasce, gdzie odnotowano -30 stopni. Tak mroźno w tym regonie nie było od `1884 roku. Burze śnieżne i temperatury spadające nawet do -30 stopni Celsjusza niemal całkowicie sparaliżowały życie w kilku stanach m.in. w Ohio, Iowa, Indianapolis oraz Massachusetts. Amerykańskie służby informowały również, że z powodu mrozów zmarło już 18 osób. Co ciekawe, zdaniem CNN w niektórych stanach USA jest zimniej niż na Marsie, gdzie ostatnio odnotowano temperaturę nieco poniżej -16 stopni Celsjusza. Warto jednak podkreślić, że na Marsie występują ogromne wahania temperatur.

Jak podaje CNN, w Nowej Anglii silne podmuchy wiatru sprawiły, że woda z oceanu wdarła się do kilku położonych nieopodal miast m.in. Revere, gdzie zamarznięta woda unieruchomiła kilka samochodów. Niektórzy mieszkańcy zostali uwięzieni w swoich domach i firmach. Na nagraniach, które pojawiły się w mediach społecznościowych widać, z jak wielką prędkością woda wlewała się do amerykańskich miast.

Z powodu mrozów cierpią nie tylko ludzie, ale też zwierzęta. Pracownicy Atlantic White Shark Conservancy w minionym tygodniu kilkakrotnie wyciągali z zamarzniętych wód zatoki przy przylądku Cape Cod w stanie Massachusetts rekiny z rodzaju Alopias, które nie przeżyły szoku termicznego.

Galeria:
Rekiny ofiarami zimy. Zamarznięte zwierzęta znaleziono przy Cape Cod

Czytaj także

 4
  • Efekt global "man made" warming ... bo im cieplej, tym zimniej.
    •  
      Prawdziwa zima. Ale nie ma co przesadzać, to jeszcze nie Antarktyda.
      • blah , blah
        • Za rzadow PO-PSL zamarzaly setki Polakow , a przeciez nie bylo zimy stulecia jak chocby w 1978/79.