Szef niemieckiego MSZ o reparacjach: Kwestia uregulowana w latach 90.

Szef niemieckiego MSZ o reparacjach: Kwestia uregulowana w latach 90.

Sigmar Gabriel
Sigmar Gabriel / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Szef niemieckiego MSZ Sigmar Gabriel powiedział, że kwestia reparacji wojennych została uregulowana jeszcze w latach 90. Z kolei polski minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz podkreślał w Berlinie, że na ten temat powinny odbyć się dyskusje na poziomie ekspertów.

Na konferencji prasowej w Berlinie wypowiedział się nowy minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz. Briefing z udziałem niemieckiego szefa MSZ Sigmara Gabriela poświęcony był kwestiom wzajemnych relacji oraz użyciu wobec Polski procedury artykułu 7. Traktatu o UE.

Gabriel: Kwestia reparacji wojennych uregulowana w latach 90.

Nie zabrakło również odniesień do reparacji wojennych. Zdaniem niemieckiego polityka, ta kwestia została „uregulowana i zatwierdzona przez polski rząd jeszcze w latach 90”. Jego zdaniem ten problem jest „jasny pod względem prawnym”. Dodał również, że kwestią reparacji powinni zająć się naukowcy.

Na temat reparacji wypowiedział się też Jacek Czaputowicz. – Szukamy rozwiązania, natomiast na tym etapie nie jest to kwestia która stanowi jakiś balast w stosunkach między rządami. Uważamy że powinny odbyć się dyskusje na poziomie ekspertów i przyjmuję propozycję ministra Gabriela, by specjaliści dyskutowali na ten temat – powiedział nowy szef polskiego MSZ.

Czytaj także:
TVP Info: Ujawniono informacje BAS, jak walczyć o reparacje od Niemiec

/ Źródło: Wprost.pl / Twitter @MSZ_RP / auswaertiges-amt.de

Czytaj także

 3
  •  
    Anglia (Margaret Thatcher) nie chciala sie zgodzic na zjednoczenie Niemiec i miala do tego pelne prawo. Dopiero gdy Polska podniosla kwestie, ze tylko od panstwa niemieckiego a nie od jego czesci moze sie dostac reparacje, odrzekla _"No, jesli tak Polacy chca sami, to niech maja zjednoczone Niemcy". Churchill uwazal, ze Niemcy nalezy bombardowac co 50 lat, nawet bez pretekstu, profilaktycznie. No i dzis te zjednoczone nie chca z nami podpisac Traktatu Pokojowego, jaki podpisaly z innymi panstwami. Polak to parobek, wiadomo. A czemu nie chca? Bo paragraf 7 takiego schematycznego traktatu to wlasnie kwestia reparacji i odszkodowan. Wobec braku takiego Traktatu (a wlasnie niedawno zupelnie Rosja i Japonia wreszcie podpisaly taki Traktat) moze Polska, wskazujac na warunkowa zgode Anglii ("skoro Polska tak uwaza") odmowic zgody na zjednoczenie, bo Niemcy lamia prawo nie podpisujac traktatu pokojowego. Oczywiscie Niemcy moga wszystko lamac STRZELAJAC SOBIE Z BUNDESHWERY, ale niech ten fajerwerk zrobia.
    •  
      Mówiąc o latach dziewięćdziesiątych na pewno nawiązuje do  traktatu zjednoczenia Niemiec i ostatecznej kwestii granicy Polsko-Niemieckiej, czyli Niemcy uważają że spłacili swój dług oddając nam swoje ziemie. To byłoby do przyjęcia gdyby nie fakt że ziemie Niemieckie "dostaliśmy" od Stalina w Jałcie w zamian za polskie ziemie na wschodzie zajęte przez ZSRR. Więc z naszego punktu widzenia ten niemiecki dar nie jest rekompensatą za zniszczenia dokonane przez Hitlerowców tylko jest to rekompensata za zabrane nam ziemie na wschodzi... a Putin ostrzegał żeby nie dotykać kwestii granic bo otworzy się puszkę pandory, więc Niemcy niech zgłaszają pretensje do sygnatariuszy Jałtańskich - USA, GB i Rosja iz oddali Polsce swoje ziemie... a reparacje wojenne sa nadal otwartą kwestią.

      Czytaj także