„FT”: KE chce powiązać dostęp do funduszy UE z praworządnością. Straci na tym Polska?

„FT”: KE chce powiązać dostęp do funduszy UE z praworządnością. Straci na tym Polska?

Flaga UE przed siedzibą KE
Flaga UE przed siedzibą KE / Źródło: Fotolia / fot. Andrey Kuzmin
Z informacji dziennika „Financial Times” wynika, że Komisja Europejska chce w następnym budżecie zaproponować, aby warunkiem otrzymania środków finansowych było przestrzeganie praworządności.

Nowy unijny budżet będzie obowiązywał po 2020 roku. Jak podaje „Financial Times”, Komisja Europejska wpadła na pomysł, aby uzyskanie środków z budżetu było uwarunkowane tym, czy dane państwo członkowskie przestrzega praworządności. Według brytyjskiego dziennika takie rozwiązanie zostało poparte podczas spotkania komisarzy europejskich w ubiegłym tygodniu. Oficjalnie stanowisko KE ma zostać zaprezentowane w maju, podczas negocjacji dotyczących konstrukcji nowego unijnego budżetu. Komisarz ds. sprawiedliwości Vera Jourova ma do maja wypracować metodę oceny sprawności i niezależności wymiaru sprawiedliwości.Bruksela chce też skłonić beneficjentów netto do przyłączenia się do utworzonego w zeszłym roku Urzędu Prokuratury Europejskiej. Polska i Węgry są wśród siedmiu państw, które jak dotąd nie dołączyły do inicjatywy.

„Financial Times” zwraca uwagę na fakt, iż tego typu rozwiązanie może grozić konfliktem z Polską, wobec której wszczęto bezprecedensowe postępowanie z artykułu 7 traktatu o UE. Komisarz ds. budżetu Gunther Oettinger zasugerował, że inne możliwe rozwiązanie polegałoby na tym, że kraje członkowskie otrzymywałyby więcej środków finansowych za przestrzeganie praworządności. Takie rozwiązanie byłoby niekorzystne dla Polski, która jest obecnie najwięjszym odbiorcą funduszy spójności w UE. W latach 2014-2020 nasz kraj otrzymał 80 miliardów euro. Pomysł KE mógłby uderzyć również w Węgry, które są największym beneficjentem w relacji do PKB.

Czytaj także

 3
  •  
    Zmniejsza z 70 (bo bez Anglii) na 7 lat czyli 10 mld rocznie (byloby) minus kara 1 mld = 9 mld i podzielic to na 40 mln daje 225 euro na glowe rocznie. Za ta sume kazdy obywatel Polski ma sprzedac Polske urzedniczkom w brukselce??? To jakby gmach publiczny wymienic na dom publiczny. Zamienil stryjek siekierke na walek (zlamany).
    •  
      Budżet Unijny na lata 2020-2026, będzie uchwalany w ostatniej chwili (jak wszystkie budżety na świecie - proszę spojrzeć na budżet USA :)) czyli w 2019 roku.
      Co nas czeka? Przede wszystkim brexit - co spowoduje spadek budżetu EU o 13% oraz przejście Polski do grupy państw rozwiniętych a co za tym idzie, Polska staje się formalnie płatnikiem netto w EU, więc zapomnijmy o rzece pieniędzy z Unii. To czego najbardziej należy się teraz bać - to nie enigmatyczne i mało prawdopodobne zmiany w dotacjach (muszą się na to zgodzić wszystkie kraje unii, ale zakusy Francji i Niemiec na stworzenie Unii dwóch prędkości gdzie kraje poza głównym nurtem byłyby jedynie satelitarnymi wyrobnikami i rynkiem zbytu dla francuskich i niemieckich producentów.