Polska wyprawa na K2. Dwaj himalaiści dotarli do kolejnego obozu

Polska wyprawa na K2. Dwaj himalaiści dotarli do kolejnego obozu

Wyprawa na K2
Wyprawa na K2 / Źródło: Facebook / Polski Himalaizm Zimowy 2016-2020 im. Artura Hajzera
Dobre informacje płyną z obozu polskiej ekipy, która chce zdobyć szczyt K2. Mimo silnego wiatru dwóm wspinaczom: Denisowi Urubce oraz Marcinowi Kaczkanowi udało się dotrzeć do drugiego obozu.

Polscy himalaiści Denis Urubko i Marcin Kaczkan mimo silnego wiatru dotarli do drugiego obozu. Jest on założony na wysokości około 6300 metrów. To właśnie w tym miejscu himalaiści spędzą najbliższą noc. Dopiero we wtorek 6 lutego zostaną podjęte decyzje odnośnie dalszych losów wyprawy.

– Zespół Denis Urubko i Marcin Kaczkan około godziny 8:30 (czasu miejscowego – red.) wyruszył w kierunku obozu drugiego, ponieważ pogoda jako tako pozwala – relacjonował kilka godzin wcześniej w rozmowie z TVN24 Krzysztof Wielicki. Wielicki podkreślił, że obecnie ze względu na prognozowany silny wiatr reszta ekipy pozostaje w bazie. – Za półtora dnia ma wiać bardzo silny wiatr, więc nie chcemy tracić sił – wskazał, dodając, że następnie można się spodziewać lepszej pogody. – Zanosi się, że będą trzy, cztery dni nie takie wietrzne, umożliwiające działalność powyżej sześciu tysięcy metrów. To będzie dla nas ważny czas, bo będziemy mieli szansę założyć obóz trzeci – wskazał kierownik wyprawy. – Chcielibyśmy założyć go gdzieś pod siedmioma tysiącami metrami, może na sześć dziewięćset. Byłby to bardzo ważny punktu do przygotowań do ostatniego obozu przed atakiem szczytowym – dodał Wielicki w rozmowie z TVN24.

Bielecki o K2

– To nie jest góra, na którą da się wejść. To góra, na którą trzeba się wspiąć. Na K2 panują dużo bardziej surowe warunki, niż w Himalajach. To góra wysoka, trudna technicznie, słynąca ze złej pogody. Do tego dochodzą silne prądy strumieniowe, tak zwany jet stream, czyli wiatry, wiejące na dużych wysokościach, które interesują tak naprawdę tylko pilotów odrzutowców międzykontynentalnych i himalaistów. K2 jest marzeniem każdego himalaisty. Ta góra jest uważana za najtrudniejszy z ośmiotysięczników – mówił Adam Bielecki przed startem wyprawy.

Galeria:
Polska zimowa wyprawa na K2
Czytaj także:
Tak przebiegała wyprawa ratunkowa na Nanga Parbat. Opublikowano raport

Czytaj także

 0