Filmik wykonany przez przedsiębiorcę Richarda Tilsona przedstawia mężczyznę w czapce i okularach przeciwsłonecznych siedzącego w furgonetce. Już od pewnego czasu mówi się, że Banksy to w rzeczywistości Robin Gunningham, a postać na nagraniu jest uderzająco do niego podobna. Realności całej teorii dodaje fakt, że nagranie wykonano w czasie, gdy w mieście odkryto trzy nowe prace Banksy'ego. Sam artysta na swoim koncie na Instagramie potwierdził, że graffiti na murach w Hull jest jego autorstwa.
Richard Tilson w dniu, gdy powstało graffiti, nagrał dwóch mężczyzn w vanie, ponieważ myślał, że są włamywaczami. Po tym, jak jeden z mężczyzn poszedł 300 metrów dalej i zrobił zdjęcie dziełu na murze, teoria przedsiębiorcy upadła. Dopiero, gdy Banksy w sieci potwierdził, że prace w Hull są jego autorstwa, Tilson złożył wszystkie fakty w całość. Mężczyzna robiący zdjęcie to prawdopodobnie menadżer artysty, zaś sam Banksy siedział w aucie. I to jego widać na nagraniu.
– Po prostu nie mogę uwierzyć w to, że w tym vanie siedział milioner malujący sprayem po ścianie. Osobiście, jestem w 95 proc. pewien, że to był on – powiedział Tilson.
Galeria:
"Welcome to Dismaland". Zobacz apokaliptyczny park rozrywki Banksy'ego
